Kosiniak-Kamysz mówił, że w Polsce potrzebne są zmiany ustrojowe. "Prezydent mu mieć większe uprawnienia, większą moc. Będę wnioskował o większe uprawnienia dla prezydenta. Żeby ustawa zgłoszona przez prezydenta była rozpatrywana w ciągu 14 dni" - mówił Kosiniak-Kamysz.
Dodawał, że zmiany powinny objąć również Sejm i Senat.
Władysław Kosiniak-Kamysz zaprezentował także swoje plany dotyczące gospodarki, ochrony zdrowia, a także spraw rolniczych.
Odnosząc się do spraw gospodarczych, wskazywał na konieczność podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. złotych.
Mówiąc o rolnictwie, podkreślał potrzebę utworzenia m.in holdingu spożywczego.
Kosiniak-Kamysz, mówiąc o ludziach młodych, powiedział, że trzeba zrobić wszystko, aby zatrzymać ich w kraju.
Ocenił, że oprócz kryzysu epidemicznego i gospodarczego, w kraju mamy także kryzys polityczny.
Mówił, że Polsce potrzebny jest prezydent, który będzie jednoczył zwaśnione strony.
W sobotę lider przebywa w powiecie sandomierskim. Po wizycie w Przybysławicach będzie jeszcze gościł w Skotnikach (gmina Samborzec), gdzie spotka się z sadownikami, oraz w Sandomierzu, gdzie rozmawiał będzie z lokalnymi przedsiębiorcami.