Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zamiast pojechać do Kijowa, dzwonią do Putina. Wiceszef MSZ krytykuje rozmowy Scholza i Macrona z prezydentem Rosji

"Uważamy je za absolutnie bezsensowne" - ocenił wiceminister spraw zagranicznych Polski Szymon Szynkowski vel Sęk odnosząc się do rozmowy telefoniczne kanclerza Niemiec Olafa Scholza i prezydenta Francji Emmanuela Macrona z Władimirem Putinem. Polski polityk był gościem w programie "Maischberger" w niemieckiej telewizji ARD.

Zdaniem wiceszefa polskiego MSZ zamiast pojechać do Kijowa, Scholz "dość regularnie" dzwoni do Putina, co niczego nie daje Ukrainie, a tylko pomaga Rosji.

Agencja dpa przypomina, że od czasu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę pod koniec lutego, niemiecki kanclerz wielokrotnie rozmawiał telefonicznie z Putinem. Sześciotygodniowa przerwa w tych kontaktach nastąpiła dopiero po ujawnieniu masakry w Buczy. W sobotę Scholz i Macron ponownie rozmawiali z Putinem, żądając zakończenia wojny - zauważa dpa.

Mówiąc o dostawach broni, Szynkowski vel Sęk pokreślił, że Niemcy muszą "w końcu" zrobić coś więcej dla Ukrainy.

"Potrzebujemy konkretnych działań, a nie tylko słów i deklaracji"

- powiedział. Jego zdaniem nic, co niemiecka strona obiecała, nie zostało zrealizowane.

Denys Szmyhal, premier Ukrainy pytany był w programie #Jedziemy przez Michała Rachonia o te rozmowy.

"Rosja wyraziła swoje żądania wobec Europy, by Europa zniosła wszelkie sankcje gospodarcze nałożone na Rosję, a w zamian za to Rosja zniesie blokadę dostaw przez Morze Czarne. Jak pan skomentuje te żądania, które wyglądają jak szantaż i co Europa powinna zrobić"? – pytał.

Federacja Rosyjska jest terrorystą, jest zbrodniarzem wojennym. Federacja Rosyjska dokonuje ludobójstwa narodu ukraińskiego. Budżet rosyjski finansuje terroryzm na terenie Ukrainy, a także hybrydowe środki i kroki na terenie całej Unii Europejskiej - kryzys migracyjny, produkcyjny, energetyczny - to są wszystko elementy właśnie wpływu hybrydowego Federacji Rosyjskiej na Unię Europejską. Dzisiaj Rosja nie znajduje lepszych narzędzi niż szantaż Europy, Ukrainy przez to, że mówi zdejmiemy sankcje, żebyśmy znieśli kryzys spożywczy, który sami utworzyliśmy. Sankcje mają inny cel, powinny osłabić budżet rosyjski, który dziś finansuje zbrodnie przeciwko ludzkości – to jest najważniejszy cel. Tworzenie zaś kryzysu spożywczego to jest inny kierunek, powinien zostać rozwiązany zupełnie inaczej, na poziomie dyplomatycznym. Moim zdaniem trzeba aktywniej podłączyć ONZ, także światowe organizacje handlu oraz międzynarodowy fundusz rozwoju rolnictwa i inne instytucje międzynarodowe powinny obecnie wywierać presję na Rosję, by odblokowała porty, pozwolić sojusznikom utworzyć korytarz zielony i nie tylko za jednym razem wywieść już istniejące, zebrane zboże, ale też pozwolić Ukrainie wykonywać funkcje związane z dostawą produktów rolno-spożywczych, które Ukraina powinna dostarczać swoim partnerom. Będziemy oczywiście przeciwko zniesieniu sankcjom, przeciwko takiej wymianie, ponieważ znowu jest to broń hybrydowa Rosji, którą w sposób tradycyjny wykorzystuje. Tworzy problem, żeby później ten problem rozwiązywać, a nie odwrotnie

– ocenił Denys Szmyhal.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP, TVP Info

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane