"Od 27 kwietnia obszar Tatrzańskiego Parku Narodowego zostaje zamknięty dla uprawiania wszelkich form narciarstwa i snowboardingu, w tym także linii zjazdów udostępnionych dla narciarstwa ekstremalnego” - czytamy w komunikacie parku.
Pozostają dwa wyjątki - nadal dostępny dla fanów narciarstwa ekstremalnego będzie odcinek Morskie Oko – Rysy - tak zwany szlak czerwony. Narciarze będą mogli także szusować ze szczytu Kasprowego Wierchu w rejonie Doliny Gąsienicowej – do czasu zamknięcia trasy przez Polskie Koleje Linowe.
Koniec zimy w Tatrach
Jak tłumaczą władze TPN, powodem wprowadzenia ograniczeń dla narciarzy jest ochrona przyrody - „Wybudzają się świstaki, niedźwiedzie opuszczają gawry, ptaki przystępują do lęgów, a samice wielu gatunków wkrótce urodzą młode. To szczególnie wrażliwy czas dla przyrody – uszanujmy jej rytm i nie zakłócajmy spokoju zwierząt” – podkreślono w komunikacie parku.
W ostatnich latach skituring, czyli turystyka narciarska polegająca na podejściach na szczyty i zjazdach poza przygotowanymi trasami, zyskał dużą popularność w Tatrach. Turystykę narciarską na terenie TPN można uprawiać na wyznaczonych szlakach turystycznych oraz specjalnie oznakowanych szlakach narciarskich. Gęsta sieć szlaków narciarskich znajduje się w górnej części Doliny Bystrej, a dokładniej w Dolinie Goryczkowej i Kondratowej. Popularny wśród narciarzy górskich jest też szlak prowadzący z Kuźnic na Halę Gąsienicową, oraz z Doliny Wyżniej Chochołowskiej na Rakoń.
Szlaki do turystyki narciarskiej w wysokogórskim terenie nie są utrzymywane ani dodatkowo oznakowane, a ich przebieg – zwłaszcza powyżej górnej granicy lasu – wymaga dobrej znajomości topografii i warunków zimowych. Kluczowe znaczenie ma również ocena zagrożenia lawinowego oraz odpowiednie przygotowanie sprzętowe.