"Kolejne nagranie wyglądające jak +przygotowania+ dzieci do działań propagandowych. Obrazki z płaczącymi dziećmi są wykorzystywane do wywierania dodatkowej presji na Polskę"
– poinformował na Twitterze rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.
Do informacji dołączył krótki film. Widać na nim, jak dorosły mężczyzna w cywilnym ubraniu dmucha dymem z papierosa prosto w twarz małego dziecka. Wywołuje jego płacz.
Kolejne nagranie wyglądające jak "przygotowania" dzieci do działań propagandowych.
— Stanisław Żaryn (@StZaryn) November 16, 2021
Obrazki z płaczącymi dziećmi są wykorzystywane do wywierania dodatkowej presji na Polskę. pic.twitter.com/eVFmZLJ1JG
Straż Graniczna poinformowała dziś na Twitterze, że koczujący przy przejściu granicznym w Bruzgach po stronie białoruskiej atakują polskie służby. Wobec agresywnych migrantów znajdujących się po białoruskiej stronie, polskie służby użyły armatek wodnych.
„Cudzoziemcy rzucają w stronę polskich służb kamieniami oraz przedmiotami, z których wydobywa się dym. Słychać huk, przez zaporę z drutu kolczastego agresywni cudzoziemcy przerzucili kłodę drewna”
– poinformowała SG.
Ministerstwo Obrony Narodowej dodało, że "migranci zostali wyposażeni przez białoruskie służby w granaty hukowe i obrzucili polskich żołnierzy i funkcjonariuszy".
Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 33 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, z czego 5,3 tys. w listopadzie, blisko 17,3 tys. w październiku, prawie 7,7 tys. we wrześniu i ponad 3,5 tys. w sierpniu.
Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów. Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni.
Do połowy przyszłego roku na odcinku granicy z Białorusią stanie stalowy płot zwieńczony drutem kolczastym i wzbogacony o urządzenia elektroniczne. Zapora o długości 180 km i 5,5 m wysokości powstanie na terenie Podlasia. Wzdłuż granicy zamontowane będą czujniki ruchu oraz kamery dzienne i nocne. Na terenie Lubelszczyzny naturalną zaporą jest rzeka Bug.