Jak poinformował nadkom. Czapla z radomszczańskiej policji, we wtorek ok. godz. 21 na ul. Tysiąclecia w Radomsku 35-letni mieszkaniec tego miasta został zaczepiony przez grupę trzech mężczyzn. Jeden z nich uderzył ofiarę ręką w twarz, a gdy 35-latek zaczął uciekać, trzej sprawcy pobiegli za nim. Następnie napastnicy przewrócili pokrzywdzonego na ziemię i zaczęli kopać go po głowie i całym ciele.
"Widział to będący w czasie wolnym od służby Komendant Powiatowy Policji w Pajęcznie insp. Karol Mielczarek. Zatrzymał on swój samochód i informując sprawców, że jest policjantem, rozpoczął interwencję. Pomógł pokrzywdzonemu uwolnić się od napastników, a następnie zatrzymał dwóch z trzech agresorów"
– przekazał nadkom. Czapla.
Wyjaśnił, że po obezwładnieniu pierwszego mężczyzny, używając plastikowej opaski, unieruchomił jego ręce. Następnie zatrzymał drugiego ze sprawców, który próbował uciekać i w trakcie zatrzymania usiłował wyrwać się policjantowi. Został jednak obezwładniony i przekazany funkcjonariuszom, którzy przyjechali na miejsce.
Okazało się, że ujęci przez komendanta sprawcy to dwaj bracia w wieku 29 i 21 lat. Trzeci z napastników został zatrzymany w środę; jest nim 19-letni mieszkaniec Radomska.
Całej trójce przedstawiono już zarzuty pobicia, za co grozi kara do 3 lat więzienia.