Redakcja śledcza Telewizji Republika ujawniła kolejne taśmy z prosektorium Szpitala Południowego. Na nagraniach słychać jak Artur Habowski tłumaczy krewnej osoby zmarłej, jak obejść polskie prawo i zatrzymać prochy bliskiego w domu oraz wyłudzić od państwa pieniądze za pochówek.
Poniżej stenogram z nagrania ujawnionego przez stację.
Kolejne z nagrań do których dotarliśmy wraz z @PNisztor. Artur Habowski informuje w nim w jaki sposób można ominąć zakaz przechowywania urny z prochami w domu.
— Lucjan Ołtarzewski (@o_lucjan) July 9, 2026
"Pani przymknie drzwi. Ja zaraz wszystko Pani wytłumaczę." pic.twitter.com/tPdZDU5FKK
Krewna osoby zmarłej: A jest coś takiego, że ja mogę mieć prochy w domu, a kiedy zechcę to pochować? Chyba nie... W Polsce to nie jest praktykowane.
Artur Habowski: Pani przymknie drzwi. Ja zaraz wszystko Pani wytłumaczę. Już Pani wszystko powiem. Jeśli chodzi o takie rzeczy, to tak, do wypłaty zasiłki pogrzebowego ZUS, tych 4 tysięcy, co się należy, musi być w przypadku kremacji, faktura za kremację, faktura z zakładu pogrzebowego na usługę pogrzebu.
Krewna osoby zmarłej: A jak się nie ma?
Artur Habowski: I najważniejsze, faktura z cmentarza na pochowań. Ja Pani powiem, jak to można zrobić. Ludzie robią czasami tak, to my podpowiadamy… Jeden z zakładów pogrzebowego kupują dwie urny. Jedną biorą najtańszą, a drugą biorą tą, którą chce trzymać w domu z prochami. Tą urnę z prochami trzymają w domu, a do grobu chowają urnę z jakimś piaskiem, popiołem. I tak można zrobić. Ewentualnie coś, co jest legalne, to są w zakładach pogrzebowych do kupienia relikwiarze. Czyli takie, nazwijmy to, małe takie urenki, gdzie trochę prochu odsypują w krematorium i można wziąć do domu legalnie. Proszę mi wierzyć, że da się zrobić tak, że całą urnę się z prochami trzyma. Tak naprawdę, wie Pani, nikt Pani nie skontroluje, czy Pani pochowa. Bo zawsze Pani może deklarować, że Pani pogrzeb pochowała do grobu za granicą, tak? Tylko chodzi o to, że wtedy nie będzie wypłacać zasiłku do 4 tysięcy złotych. A robiąc takimi z tymi urnami, to jest i zasiłek pogrzebowy, i pochówek. Tylko z takimi rzeczami, to mówię od razu. To jest za duża firma, bo oni na to nie pójdą.