Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nowa wpadka RCB. Zamieszanie ws. alertu o zmasowanym ataku na Ukrainę

Mieszkańcy województwa lubelskiego w niedzielę otrzymali alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa o zmasowanym ataku powietrznym na zachodzie Ukrainy. Kilka minut później komunikat... został odwołany, a część osób dostała wyłącznie wiadomość o zakończeniu zagrożenia. To kolejna sytuacja w ostatnich miesiącach, która podważa skuteczność systemu ostrzegania RCB.

RCB wysłało w niedzielę o 15:07 alert SMS do mieszkańców województwa lubelskiego, informując o zmasowanym ataku powietrznym na zachodzie Ukrainy. Po sześciu minutach pojawił się drugi komunikat, odwołujący zagrożenie.

Alert RCB znów zawiódł

Jak potwierdził rzecznik RCB, część odbiorców nie otrzymała pierwszego alertu, ponieważ jego wysyłka została przerwana na poziomie operatorów, gdy służby przekazały informację o zakończeniu ataku. W efekcie część mieszkańców dostała wyłącznie wiadomość o „zakończeniu zagrożenia”, mimo że nie otrzymała wcześniejszego ostrzeżenia. To kolejna sytuacja, która wywołała dyskusję o zawodnym działaniu systemu RCB.

Ten system się nie sprawdza

W lipcu szerokim echem odbił się alert burzowy wysłany do mieszkańców całej Polski, również tam, gdzie nie prognozowano żadnych niebezpiecznych zjawisk. RCB tłumaczyło to błędem w dystrybucji, jednak komunikat wywołał chaos informacyjny i falę krytyki. W innym przypadku mieszkańcy Małopolski otrzymali ostrzeżenie o skażeniu powietrza dopiero po wielu godzinach, kiedy zagrożenie już minęło, co podważyło sens działania systemu w sytuacjach wymagających natychmiastowej reakcji.

Problemy pojawiały się także przy alertach dotyczących silnego wiatru, które trafiały do powiatów nieobjętych ostrzeżeniami IMGW, oraz przy komunikatach wysyłanych do osób przebywających w roamingu — turyści logujący się do lokalnych sieci nie otrzymywali wiadomości mimo realnego zagrożenia.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska