Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Karta rodziny, kontra karta LGBT. Dworczyk: "Każdy ma swoje priorytety"

Każdy ma swoje priorytety, prezydent Andrzej Duda podpisuje "Kartę rodziny" i mówi o wartościach, które są dla niego istotne, Rafał Trzaskowski z kolei był współautorem, czy w najlepszym razie akceptował i podpisywał kartę LGBT - wskazał szef kancelarii premiera Michał Dworczyk. Powiedział też, że list Jarosława Kaczyńskiego odbiera, jako mobilizację wszystkich członków PiS.

Autor:

We wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił w liście do działaczy partii, że ponowny wybór Andrzeja Dudy na prezydenta leży w elementarnym interesie Polski, a zwycięstwo kandydata KO oznaczałoby "ciężki kryzys polityczny, społeczny i moralny".

Dworczyk powiedział w Polsat News, że listu Kaczyńskiego nie interpretuje jako "alertu".

"Ja ten list odczytuję jako mobilizację wszystkich członków PiS, dlatego że bierzemy udział w niezwykle ważnej rywalizacji o fotel prezydenta RP i od tego, kto zostanie wybrany na tę zaszczytną funkcję, zależą najbliższe lata rozwoju Polski"

- powiedział Dworczyk.

Jak przekonywał, tylko dobra współpraca prezydenta i rządu zagwarantuje Polsce bezpieczne przejście przez najbliższe lata, podczas których - jak mówił szef KPRM - na pewno będziemy mierzyć się jeszcze z koronawirusem i kryzysem gospodarczym.

Zdaniem Dworczyka, wygrana Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich oznaczałaby, że "przeżyjemy bardzo szeroki i wielowarstwowy kryzys".

Zarzucił Trzaskowskiemu niewiarygodność i niewywiązanie się z obietnic złożonych w kampanii samorządowej w Warszawie.

Prezydent Andrzej Duda podpisał dziś deklarację "Karta rodziny", która stanowi zbiór zasad, jakimi, jak zadeklarował, będzie się kierował, podejmując decyzje o podpisywaniu ustaw uchwalanych przez parlament. Zakłada ona m.in. wsparcie dla rodzin i dla seniorów, obronę instytucji małżeństwa, ochronę dzieci przed ideologią LGBT i rynek pracy przyjazny rodzinie.

Dworczyk był pytany w Polsat News, czy podpisanie "Karty rodziny" jest próbą zapędzenia kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego do "narożnika LGBT" i próbą podzielenia Polski na "tradycjonalną i lewicową".

"Nie, nikt nie chce dzielić Polaków, my i prezydent Andrzej Duda chcemy, żeby Polska była Polską solidarną, zjednoczoną. Natomiast warto stanąć w prawdzie, każdy ma swoje priorytety, nie ma się co ich wstydzić, Andrzej Duda podpisuje 'Kartę rodziny' i mówi o wartościach, które są dla niego istotne (...). Rafał Trzaskowski z kolei był współautorem czy w najlepszym razie akceptował i podpisywał kartę LGBT"

- powiedział Dworczyk.

"Każdy ma swoje priorytety i w mówieniu o tym chyba nie ma nic nadzwyczajnego, przecież pamiętamy słowa zastępcy Trzaskowskiego, wiceprezydenta (Warszawy Pawła) Rabieja o tym, jaki jest plan oswajania z ideologią LGBT, małżeństwami homoseksualnymi, a w konsekwencji, na końcu gdzieś z adopcją dzieci przez pary homoseksualne"

- powiedział Dworczyk.

Na uwagę, ze Trzaskowski odcina się od tych słów, Dwroczyk stwierdził, że działania Trzaskowskiego są sprzeczne z jego słowami.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane