Jarosław Kaczyński, w rozmowie emitowanej na antenie TVP Info, pytany o wstrzymanie wypłat środków z KPO i możliwego ryzyka wstrzymania wypłat z funduszu spójności, stwierdził, że "jest to z całą pewnością gra".
- Ci, którzy ją prowadzą wiedzą, że w świetle prawa europejskiego muszą nam te fundusze w pewnym momencie przekazać. Nie wykluczam, że niektórzy z prowadzących tę grę chcą to uczynić po wyborach, licząc, że brak tych funduszy pomoże naszym politycznym przeciwnikom. Sądzę, że to gra z jednej strony skrajnie nieuczciwa, sprzeczna z prawem i całkowicie podważające sens istnienia UE, z drugiej - będzie to gra nieskuteczna. Unii udało się narzucić, nawet takiemu państwu jak Włochy, dwa czy trzy rządy, bez dobrych wyników dla Włoch. Udało się raz rzucić rząd Grecji, też bez dobrych wyników. Sytuacja tych państw jest dzisiaj gorsza niż w punkcie wyjścia ich kryzysów. To metoda, która gwałci nie tylko traktaty europejskie, ale całe prawo międzynarodowe. W związku z tym powinna być odrzucona
- powiedział prezes PiS.
- Będziemy konsekwentni, ale elastyczni, nie mamy zamiaru spierać się o jakieś drobne kwestie, natomiast co do tego, że weszliśmy do UE jako państwo suwerenne, zgodnie z naszą konstytucją, oddaliśmy UE pewne kompetencje, a część pozostaje naszymi kompetencjami i nie może być co do tego żadnych wątpliwości. Nie może być też żadnych wątpliwości, że nie godzimy się na sytuację, by Niemiec był w swoim kraju tym, który decyduje, ale Polak już nie. To znaczy żeby ci, którzy są obywatelami państw-członków UE byli bardzo zróżnicowani w swoich realnych obywatelskich uprawnieniach - dodał.
Jarosław Kaczyński stwierdził, że to politycy polskiej opozycji odpowiadają w głównej mierze za przekaz "całkowicie nieprawdziwy" odnoszący się do Polski.
- Jeśli w Polsce są jakieś problemy z praworządnością, a są, to są zupełnie z drugiej strony, to doktryna posła Neumanna, który stwierdza, że "sądy są nasze", czyli należą do PO, i to jest rzeczywiście prawda. Czyni to z nich [sądów] instytucję, która bardzo często łamie praworządność, a sądy powinny tej praworządności strzec, być "ostatnią barykadą" praworządności. Ten problem można rozwiązać innymi sposobami niż te, które proponuje nam UE. Na tym polega cały problem
- wskazał.
[polecam:https://niezalezna.pl/464487-zjednoczona-prawica-ciagle-zjednoczona-m%C3%BCller-nie-bedzie-zadnego-rzadu-mniejszosciowego]