Na wokandę wróciła sprawa pana Krzysztofa z Wrocławia, który podczas powodzi w 2024 roku protestował przeciwko niewpuszczeniu Telewizji Republika na posiedzenie sztabu zarządzania kryzysowego. Młody mężczyzna przed Dolnośląskim Urzędem Wojewódzkim skandował dobrze znane naszym Widzom hasło: „Nie bać Tuska”. Za ten okrzyk został skazany na karę prac społecznych.
Mężczyzna został skazany na prace społeczne za znieważenie "organu konstytucyjnego RP". W rozmowie z Republiką przyznał, że zamierza złożyć apelację, bo dokładnie wie, co krzyczał, a "nie bać Tuska!" nie jest wulgaryzmem, który jest mu przypisywany.
Po apelacji sąd ponownie zajął się tą sprawą i... utrzymał wyrok.
- Sąd apelacyjny we Wrocławiu utrzymał WYROK pierwszej instancji ZA okrzyk „NIE BAĆ TUSKA”. Pan Krzysztof został skazany na prace społeczne, za swój protest w czasie powodzi w 2024 r. - poinformował dziennikarz TV Republika Janusz Życzkowski.
Sąd apelacyjny we Wrocławiu utrzymał WYROK pierwszej instancji ZA okrzyk „NIE BAĆ TUSKA”. Pan Krzysztof został skazany na prace społeczne, za swój protest w czasie powodzi w 2024 r. Domagał się udziału @RepublikaTV w sztabie zarządzania kryzysowego pic.twitter.com/OQR85nNftM — Janusz Życzkowski (@zyczkowski) July 6, 2026