„Ze zgłoszenia wynikało, że w okolicach Torpedowni w Gdyni Babich Dołach odbywało się nurkowanie, w którym brało udział dwóch nurków. Jeden z nich w drodze powrotnej nie wyszedł na brzeg"
- powiedział dyżurny gdańskiej PSP.
Poinformował, że na miejsce wysłane zostały najbliższe jednostki PSP z Gdyni oraz Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego PSP, a jednocześnie powiadomione zostały SAR (Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa) oraz WOPR.
Działania cały czas trwają.