Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Jak sprawdza się strefa płatnego parkowania w Gdańsku?

Gdański Zarząd Dróg i Zieleni podsumował pierwsze miesiące funkcjonowania Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania. Według danych, w wakacje przyniosła ona blisko 3,2 mln zł zysku do budżetu miasta. Na całej Strefie Płatnego Parkowania Gdańsk zarobił przez lipiec i sierpień prawie 6,5 mln zł, w tym 375 tys. zł z mandatów za brak należnej opłaty.

Autor:

29 czerwca w stolicy Pomorza weszły w życie zmiany w Strefie Płatnego Parkowania (SPP). Decyzją radnych wprowadzona została Śródmiejska Strefa Płatnego Parkowania (ŚSPP). Władze Gdańska oczekują, że rozwiązanie wpłynie na zwiększenie rotacji pojazdów, poprawę bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów. Liczą też, że zachęci to mieszkańców do korzystania z publicznego transportu zbiorowego, rowerów.

Zmiany w polityce parkingowej miasta dotyczą nie tylko obszaru, ale też cen za postój. W Śródmiejskiej Strefie Płatnego Parkowania za pierwszą godzinę postoju kierowcy muszą zapłacić 5,50 zł, za drugą - 6,60 zł, za trzecią - 7,90 zł, a za czwartą i każdą następną - 5,50 zł. W strefie śródmiejskiej opłata pobierana jest przez siedem dni w tygodniu w godzinach od 9 do 20.

Wzrosły też stawki za parkowanie w pozostałej części miasta. Pierwsza godzina postoju kosztuje 3,90 zł, druga – 4,60 zł, trzecia – 5,50 zł, a czwarta i kolejne – 3,90 zł.

Gdański Zarząd Dróg i Zieleni (GZDiZ) podsumował pierwsze miesiące funkcjonowania nowej formuły Strefy Płatnego Parkowania w Gdańsku.

Jak poinformowała rzeczniczka Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni Magdalena Kiljan, dochód ze Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania w lipcu i sierpniu wyniósł niespełna 3,2 mln zł. Wyjaśniła, że blisko 3 mln zł pochodzi z opłat za postój wnoszonych w parkomatach lub mobilnie za pomocą aplikacji. Pozostała kwota to wpływy z abonamentów dla mieszkańców – 115,5 tys. zł - oraz z opłat dodatkowych nałożonych przez kontrolerów za brak ważnego biletu postojowego – 55,5 tys. zł.

Jeżeli chodzi o dochody z pozostałych sektorów Strefy Płatnego Parkowania, wyniosły one w lipcu i w sierpniu 3,3 mln zł.

"Wakacje to najbardziej dochodowy czas w roku, dlatego nie należy spodziewać się, że wpływy w kolejnych miesiącach będą na takim poziomie" – podkreśliła Kiljan.

Dodała, że wakacyjny dochód ze wszystkich 10 sektorów Strefy Płatnego Parkowania i Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania wyniósł prawie 6,5 miliona złotych, z czego ponad 375 tys. zł to opłaty dodatkowe za brak biletu postojowego.

"Rok wcześniej, kiedy śródmiejska strefa jeszcze nie funkcjonowała, przez dwa wakacyjne miesiące wpływy były na poziomie 2,5 mln złotych" - wskazała rzeczniczka.

Gdański Zarząd Dróg i Zieleni porównał także liczbę nałożonych w lipcu i sierpniu opłat dodatkowych za nieopłacenie postoju w Strefie Płatnego Parkowania. W Gdańsku od września 2019 roku za brak ważnego biletu parkingowego kierowcy muszą zapłacić 200 zł. Kara wynosi 130 zł w przypadku uregulowania należności w ciągu 7 dni.

Z opracowania Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni wynika, że w wakacje znacząco spadła liczba wystawianych mandatów za nieuiszczenie opłaty parkingowej. W lipcu i sierpniu ubiegłego roku, kiedy za parkowanie bez biletu w Strefie Płatnego Parkowania trzeba było zapłacić 30 lub 50 zł kary, kontrolerzy nałożyli ich 7909, zaś w tym roku - 4989.

Jeśli spojrzymy na statystyki od początku roku, różnica ta jest jeszcze większa. Liczba wystawianych mandatów w okresie od stycznia do sierpnia spadła z 32 024 w 2019 roku do 16 945 w 2020 r. Przy czym wpływy do budżetu miasta z tego tytułu wzrosły w tym okresie z blisko 599 tys. zł w 2019 r. do 1,2 mln zł w bieżącym roku.

"Podwyżka spowodowała większą dyscyplinę kierowców. Nie opłaca im się zostawiać samochód w strefie bez opłaty, dlatego mandatów jest zdecydowanie mniej" - zauważyła Magdalena Kiljan.

Gdański Zarząd Dróg i Zieleni porównał także wpływy ze Strefy Płatnego Parkowania od stycznia do sierpnia w 2019 i 2020 roku. Jak podkreśliła rzeczniczka, różnica w dochodzie wyniosła około 170 tys. zł. W 2019 roku było to ponad 8 mln 980 tys. zł, a w tym roku ok. 9 mln 154 tys. zł.

"Wpływy ze Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania pokryły spadek dochodów, który zanotowaliśmy od marca do maja tego roku. Jeżeli nie wzięlibyśmy pod uwagę wzrostu dochodów z egzekucji opłat dodatkowych, to widać ewidentny spadek dochodów w parkometrach i abonamentach, co jest spowodowane pandemią i lockdownem w miesiącach marzec - maj"

- wyjaśniła.

Jak zaznaczyła Kiljan, zgodnie z ustawą o drogach publicznych minimum 65 proc. środków pozyskanych z tytułu poboru opłat za postój w Śródmiejskiej Strefie Płatnego Parkowania, samorządy są zobowiązane przeznaczyć na sfinansowanie poprawy publicznego transportu zbiorowego, budowę lub przebudowę infrastruktury pieszej lub rowerowej oraz na zagospodarowanie terenów zielonych. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska