Spotkanie Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego rozpoczęło się w poniedziałek o godz. 20 i trwało kilka godzin. Towarzyszył im Adam Bielan, który dopiero po godz. 2 opublikował w mediach społecznościowych wspólne zdjęcie uśmiechniętych dyskutantów przy stole. Rozmowa miała dotyczyć stowarzyszenia, które założył Morawiecki, a które rozpoczęło dyskusję na temat możliwego rozłamu w największej partii opozycyjnej.
Janusz Cieszyński w programie #PierwszaRozmowaDnia na antenie Telewizji Republika był pytany o efekty rozmów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i polityka tego ugrupowania oraz szefa Stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego.
W mojej ocenie pan prezes Kaczyński jasno wskazał, że nie ma miejsca na działalność, która jest konkurencyjna wobec Prawa i Sprawiedliwości. Myślę, że ktoś mógł pana prezesa wprowadzić w błąd w tym zakresie, bo ja znam jako członek-założyciel statut Stowarzyszenia Rozwój Plus, jestem też od 14 lat członkiem Prawa i Sprawiedliwości i dlatego wiem, że tutaj nie ma żadnych rozbieżności. Cel jest jeden - chodzi o to, żeby odsunąć ten fatalny rząd od władzy
- powiedział polityk.
Ocenił także, że nieporozumienia, które towarzyszyły medialnej burzy wokół powstania stowarzyszenia Morawieckiego zostały wyjaśnione. - Cieszę się, bo wygląda na to - to zdjęcie jest tego dowodem, że idziemy w dobrym kierunku, że te perturbacje komunikacyjne mamy za sobą i będziemy wracali do tego co jest najważniejsze - dodał Cieszyński.
#PierwszaRozmowaDnia | @jciesz (@pisorgpl): cieszę się, że wygląda na to - to zdjęcie jest tego dowodem, że idziemy w dobrym kierunku, że te perturbacje komunikacyjne mamy za sobą i będziemy wracali do tego co jest najważniejsze. #tvrepublika #włączprawdę pic.twitter.com/AVHugcxd4c
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) April 21, 2026
"Jak ja mam się dogadywać z Patrykiem Jakim, skoro ja..."
Cieszyński odniósł się także do zarzutów, że część polityków Prawa i Sprawiedliwości "nie potrafi się ze sobą dogadać".
Jak ja mam się dogadywać z Patrykiem Jakim, skoro 4 maja wspólnie z nim organizuję spotkanie "Zmień nasze zdanie". Zapraszamy do Szczecina
- powiedział.
Dopytywany, co by powiedział Jakiemu, gdyby go dzisiaj spotkał odparł bez zastanowienia: "dzień dobry". Po chwili dodał, że może jednak "cześć". Podkreślił, że narracja dotycząca rozpadu partii jest głównie podsycana przez środowiska polityczne obecnie rządzących oraz sprzyjające jej media.