"Rano w bieszczadzkich dolinach, m.in. w Cisnej i Ustrzykach Górnych, termometry pokazywały 10-13 stopni Celsjusza. W ciągu dnia temperatura powietrza będzie rosła"
– zauważył Rząsa.
Jak zaznaczył, "planując wycieczkę, trzeba jednak pamiętać, że mimo wysokiej temperatury w dzień, po zapadnięciu zmierzchu jest już chłodno". "W góry należy zabrać ze sobą m.in. odpowiednią odzież i kaloryczne jedzenie" – mówił ratownik dyżurny.
Dodał, że idąc w góry, turyści "powinni mieć naładowany telefon komórkowy", a w nim zainstalowaną aplikację "Ratunek". "Dzięki niej łatwiej i szybciej możemy dotrzeć do poszkodowanych" – przypomniał Rząsa.
Wybierający się w góry powinni także pamiętać, że w związku z coraz krótszym dniem, wycieczki powinno się rozpoczynać wcześniej. "Zawsze bierzemy ze sobą latarkę. W weekend należy też liczyć się z załamaniem pogody" – wyjaśnił ratownik.
W ocenie GOPR, na bieszczadzkich szlakach nadal obserwowany jest spory ruch.