Trzaskowski przebywa w środę na Podkarpaciu. Po południu wystąpił na Rynku w Rzeszowie, gdzie powitał go poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Poncyljusz.
Kandydat Koalicji Obywatelskiej przekonywał, że jednym z najważniejszych obecnie wyzwań jest to, jak inwestować w ludzi młodych.
Ocenił przy tym, że jego konkurenci polityczni zbyt dużo mówią o tym, "co już dawno było, o czym już dawno zadecydowano, czy o tym, co dzisiaj nie jest naszym najważniejszym problemem", jak np. kwestia religii w szkołach. Według niego Polaków interesują natomiast inne tematy, jak to, na jakim etapie jest epidemia koronawirusa.
Jak mówił kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta, ostatnio w internecie krąży pełen gniewu, zrealizowany przez ludzi młodych film. - W nim pada sporo niecenzurowanych słów, ale on w dobry sposób wyraża to, co myślą dzisiaj młodzi. Tam się pojawiają takie słowa, że "moje życie to umowy śmieciowe", że "jeszcze przez dziesięć lat będę musiał mieszkać z rodzicami, bo nie stać mnie na mieszkanie", postępujące odbieranie autonomii uniwersytetom, brak żłobków, próba zaostrzania aborcji, pogarda dla praworządności, homofobia, ksenofobia, brak edukacji seksualnej, system edukacji, który nas do niczego nie przygotował - wyliczał Trzaskowski.
Jego zdaniem o tym dzisiaj mówi młodzież, w tym jego 15-letnia córka.