Pożar bagiennych łąk i lasu w tzw. basenie środkowym Biebrzańskiego Parku Narodowego trwał – z przerwami – od godzin wieczornych 19 kwietnia; akcję gaśniczą strażacy zakończyli w minioną niedzielę po południu. Z danych ze zdjęć satelitarnych wynika, że pożar objął powierzchnię prawie 5,3 tys. ha.
W działaniach ratowniczo-gaśniczych brało udział kilkaset osób, oprócz strażaków zawodowych i Ochotniczych Straży Pożarnych m.in. żołnierze obrony terytorialnej, służba parkowa i leśna, okoliczni mieszkańcy. W akcjach z powietrza wykorzystywano samoloty i śmigłowce, m.in. Lasów Państwowych, policji i Straży Granicznej. Straty materialne i przyrodnicze nie zostały jeszcze oszacowane. Według dotychczasowych informacji, pożar miał charakter powierzchniowy, czyli nie objął pokładów torfu.
Podczas sesji sejmiku województwa podlaskiego zdecydował on o przekazaniu dodatkowych środków z budżetu województwa na pomoc strażakom ochotnikom działającym przy gaszeniu pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym.
Marszałek województwa podlaskiego Artur Kosicki poinformował przed głosowaniem, że 620 tys. zł to suma, którą - jak podkreślił - samorząd województwa chce "wynagrodzić ochotnicze straże pożarne, które walczyły z pożarem w parku biebrzańskim". "Nie ustalamy jeszcze, komu, z tego powodu, że dopiero co się akcja zakończyła i nie mamy jeszcze informacji z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej (w Białymstoku), kto, ile razy brał (udział), jak brał i jak to dokładnie wyglądało" - powiedział Kosicki i dodał, że na kolejnej sesji sejmiku, w maju, przedstawione zostaną dokładne dane, aby podzielić tę kwotę "adekwatnie do zaangażowania tych jednostek".
Kosicki poinformował też, że w budżecie województwa na ten rok na działalność Ochotniczych Straży Pożarnych w regionie zapisane jest blisko 2,4 mln zł. To środki, które będą rozdzielone w ramach konkursu - mówił marszałek. Natomiast kwota 620 tys. zł - jak wyjaśnił - to dodatkowe środki, poza konkursem, dla OSP pomagających przy gaszeniu pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym. Kosicki mówił też, że jeżeli po rozmowach w wojewódzką komendą Państwowej Straży Pożarnej i powiatowymi komendami, okaże się, że ta kwota jest niewystarczająca, to będzie chciał ją zwiększyć.
Zarząd województwa wspomagał także w trakcie trwania pożaru strażaków na miejscu, dostarczając im ciepłe posiłki i wodę.
Zbiórkę pieniędzy na potrzeby OSP walczących z pożarem rozpoczął też w ubiegłym tygodniu Biebrzański Park Narodowy, który uruchomił specjalne subkonto na ten cel. Jak informuje park w poniedziałek rano, na konto wpłynęło do tej pory blisko 3,3 mln zł dzięki wpłatom 35,4 tys. osób i firm. Park przypomniał też, że nie patronuje żadnym innym zbiórkom "krążącym w internecie" - finansowym ani żywności.