10 wtop „czystej wody”, czyli rok z nielegalną TVP » Czytaj więcej w GP!

Klapa kolejnego projektu rządu Tuska. E-doręczenia stały się koszmarem samorządów

E-Doręczenia miały na dobre wprowadzić administrację publiczną w XXI w. i usprawnić jej działania. Na razie ją blokują - pisze o fiasku projektu "Dziennik Gazeta Prawna".

Urzędnicy zagrozili, że zrezygnują z korzystania z e-doręczeń
Urzędnicy zagrozili, że zrezygnują z korzystania z e-doręczeń
Grok - x.com

Wysyłka cyfrowego listu za pomocą obowiązujących od początku roku e-doręczeń trwa nawet kilka dni. Urzędnicy dodają, że ten termin jest zachowany, o ile po drodze pismo nie zgubi się w systemie. Na włosku wiszą przez to terminy doręczeń i los postępowań.

Chaos i opóźnienia

Jak zaznacza "DGP", "e-Doręczenia miały na dobre wprowadzić administrację publiczną w XXI w. i usprawnić jej działanie". Jednak na razie ją w ogóle blokują.

"Pierwsze dwa tygodnie stosowania elektronicznych odpowiedników listów poleconych za potwierdzeniem odbioru upłynęły urzędnikom na wielokrotnych próbach logowania do skrzynek, kilkugodzinnym pobieraniu nawet niewielkich załączników czy kilkudniowej wysyłce pism"

– czytamy.

"Co więcej, zdarzają się naruszenia ochrony danych: do adresatów docierają numery PESEL urzędników nadających wiadomości" - dodaje.

Źle przygotowany projekt

"Dziś urząd, kiedy wysyła tradycyjny list polecony, ma pewność zachowania terminu. Przy wysyłce przez system e-Doręczenia już nie" - twierdzi, cytowana w "DGP", Patrycja Grebla-Tarasek, radca prawny Związku Powiatów Polskich.

"To bardzo gorzka pigułka. Dla Ministerstwa Cyfryzacji i Centralnego Ośrodka Informatyki, które za to odpowiadają. Dla Poczty Polskiej, która źle przygotowała system. Ale też dla nas - strony samorządowej. Promowaliśmy e-Doręczenia, mówiliśmy urzędnikom, że system będzie ułatwiał pracę, a na razie ją utrudnia" - zaznaczała.

Samorządy postawiły ultimatum

Jak dowiedziała się gazeta, podczas ostatnich spotkań ze stroną rządową lokalni włodarze zapowiedzieli, że zażądają wyłączenia systemu, jeśli problemy nie zostaną rozwiązane do końca stycznia. "Ze strony COI i MC wygląda to trochę na bagatelizowanie problemów. Argument, że mamy często nieskuteczne doręczenie, np. decyzji z rygorem natychmiastowej wykonalności, do nikogo nie trafia" - powiedziała "DGP" Karolina Rutkowska, naczelnik wydziału elektronicznego zarządzania dokumentacją w Urzędzie m.st. Warszawy.

"Najbliższe dni pokażą, czy e-Doręczenia uda się usprawnić na tyle, aby nie zagrażały toczącym się postępowaniom i mogły być dalej stosowane. Resort cyfryzacji zapowiedział, że poza doraźnymi poprawkami do końca stycznia przedstawi projekt kolejnej nowelizacji przepisów" - czytamy w artykule.

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP, Dziennik Gazeta Prawna

#e-doręczenie #Poczta Polska #Ministerstwo Cyfryzacji

st