Główny zakład produkcyjny Orlenu, położony na peryferiach Płocka, to największy w Polsce kompleks rafineryjno-petrochemiczny i jeden z największych w Europie. Należący do infrastruktury krytycznej i jest strategiczny dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.
W czwartek płocka policja poinformowała, że w minioną niedzielę, 29 marca, wpłynęło zgłoszenie „dotyczące naruszenia zakazu lotów nad płocką rafinerią”. Okazało się, że 14-letni pilot drona chciał nagrać samochód z lotu ptaka, zrobić zdjęcia i poćwiczyć manewry.
„Podczas lotu otrzymał komunikat o przekroczeniu zakazanej strefy. Dron został namierzony i już po chwili na miejsce przyjechali pracownicy ochrony, którzy wezwali patrol policji. Nastolatek wraz z opiekunem zostali zatrzymani” – przekazała w komunikacie Komenda Miejska Policji w Płocku.
Jak wyjaśniła, 14-latek oświadczył funkcjonariuszom, że przed lotem próbował sprawdzić, czy w danej strefie loty są dozwolone, jednak ostatecznie, z uwagi na problemy z połączeniem w aplikacji, zbagatelizował ten obowiązek.
Według płockiej policji nastoletni pilot drona miał wymaganą licencję, ale musi liczyć się z konsekwencjami swego czynu i wkrótce stanie przed sądem rodzinnym.