Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Prehistoryczny gigant dał nazwę niezwykłej atrakcji Dolnego Śląska

Grotołazi długo przecierali oczy ze zdumienia. Nie mogli uwierzyć w to, co widzą. Przecisnęli się przez najtrudniejszy i najciaśniejszy odcinek jaskini, tak zwaną Gilotynę, która w najwęższym miejscu ma 22 centymetry. Po czym stanęli w komorze o rozmiarach wręcz nie do pomyślenia jeśli chodzi o Sudety. Już za niecałe dwa lata każdy turysta będzie ją mógł zobaczyć.

Cofnijmy się w czasie o 14 lat. 2 maja 2012 roku grupa speleologów z Sekcji Grotołazów Wrocław oraz jej sekcji córki, Sekcji Speleologicznej "Niedźwiedzie", dokonała przełomowego odkrycia w Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie, w Masywie Śnieżnika. Nazwali nowo odkrytą przestrzeń Salą Mastodonta, od kształtu nacieków, które do złudzenia przypominały potężne zęby trzonowe mastodonta, wymarłego ssaka spokrewnionego ze słoniami.

Nowy korytarz w litej skale

- To potężny amfiteatr. W tym momencie Jaskinia Niedźwiedzia ma szansę zostać królową jaskiń europejskich, bo takie sale można zobaczyć jedynie w Słowenii czy Francji - przekonywał tuż po odkryciu Dariusz Data, szef Sekcji Speleologicznej "Niedźwiedzie".

Samą Jaskinię Niedźwiedzią odkryto 14 października 1966 roku podczas eksploatacji marmuru. Trzy dni później przeprowadzono pierwsze fachowe oględziny, a w grudniu wstrzymano wydobycie w kamieniołomie. Rok później Instytut Geograficzny Uniwersytetu Wrocławskiego opracował plan badań jaskini, którymi kierował ówczesny rektor uczelni, profesor Alfred Jahn.

Za ciasna i zbyt niebezpieczna

Sala Mastodonta ma ponad 100 metrów długości i należy do największych tego typu przestrzeni odkrytych w polskich Sudetach. Droga, którą grotołazi dostali się do sali, nie nadawała się jednak do udostępnienia zwykłym turystom. Była zbyt ciasna i niebezpieczna.

Dlatego górnicy wydrążyli od zewnątrz nowy korytarz w litej skale marmurowej. - Drogą, którą grotołazi odkryli Salę Mastodonta, nie można poprowadzić ścieżki turystycznej, dlatego z zewnątrz przekuliśmy korytarz do niej prowadzący - wyjaśnił PAP dyrektor Jaskini Niedźwiedziej Artur Sawicki.

Otwarcie w 2028 roku

Obecna trasa turystyczna, dostępna od lat 80. XX wieku, liczy zaledwie 500 metrów. Nowa, prowadząca do Sali Mastodonta, będzie miała około kilometra długości. Zgodnie z najnowszymi zapowiedziami zostanie udostępniona turystom w 2028 roku.

Jaskinia Niedźwiedzia, najdłuższa w całych Sudetach, według najnowszych inwentaryzacji liczy około pięciu kilometrów korytarzy.

Zainteresowanie samą jaskinią jest już teraz ogromne, bilety na obecną trasę bywają wyprzedane z dużym wyprzedzeniem. Nowa część ma dać jaskini szansę stać się jedną z największych podziemnych atrakcji w tej części Europy.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska