Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Decyzja SN ws. sądów dyscyplinarnych. „Ostateczny upadek koncepcji bodnaryzmu-żurkizmu”

Dr Konrad Wytrykowski, sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, w rozmowie z portalem Niezalezna.pl skomentował decyzję dotyczącą sądów dyscyplinarnych przy sądach apelacyjnych. Odnosząc się do sporu o sposób ich powołania, ocenił, że „to chyba ostateczny upadek koncepcji bodnaryzmu-żurkizmu”, a działania obecnych władz porównał do „znanej z psychiatrii zasady inwersji”. - Przypisują innym swoje wady i grzechy, nawet te, które dopiero zamierzają popełnić - mówi.

Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego uznała, że sądy dyscyplinarne przy sądach apelacyjnych jako sądy pierwszej instancji dla sędziów zostały nieprawidłowo obsadzone i nie spełniają kryterium sądu w rozumieniu art. 45 Konstytucji, zaś powołanie przez ministerstwo sprawiedliwości sędziów dyscyplinarnych bez opinii KRS było rażącym naruszeniem prawa. Sprawa została uchylona do ponownego rozpoznania.

Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka poinformowała, że Izba uchyliła wyrok „z powodu bezwzględnej przyczyny odwoławczej”.

„Orzekał sędzia nieuprawniony. Tak się kończy naruszanie ustaw”

– napisała. Wskazywała również, że sędziowie dyscyplinarni przy sądach apelacyjnych zostali wyznaczeni przez ministra sprawiedliwości bez oczekiwania na opinię Krajowej Rady Sądownictwa, mimo że – jak podkreśliła – ustawa tego wymagała.

Do sprawy odniósł się w rozmowie z portalem Niezalezna.pl dr Konrad Wytrykowski, sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku. W komentarzu stwierdził:

- To chyba ostateczny upadek koncepcji bodnaryzmu-żurkizmu. Dużo mówili o sądach specjalnych i ostatecznie sami te sądy powołali

- mówi. I dodaje:

- Wyraźnie działa tu znana z psychiatrii zasada inwersji: przypisują innym swoje wady i grzechy, nawet te, które dopiero zamierzają popełnić.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane