Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Co leży u podstaw sporu z Brukselą o KPO? Horała: To echa poważnych, geopolitycznych tematów

- Widzimy rozdźwięk w świecie Zachodu między koncepcją anglosaską, którą my także wspieramy, jedności świata Zachodu, a koncepcją niemiecko-francuską, że może lepiej trochę współpracować z Rosja, może z Chinami i wybijać Europę na niepodległość ze świata Zachodu. Różnego rodzaju zapędzania Polski do szeregu to echa tych poważnych, geopolitycznych tematów - mówił dzisiaj w Polskim Radiu Marcin Horała, wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK.

Autor:

Na początku listopada "Wprost" na swoich stronach internetowych poinformował, że pod znakiem zapytanie stoi kontynuacja projektu CPK z uwagi na poszukiwanie przez rząd oszczędności budżetowych. O doniesienia został zapytany dziś w radiowej "Jedynce" Marcin Horała, pełnomocnik rządu ds. CPK.

- To jeden portal, jeden artykuł i to z rubryki plotkarskiej - bez nazwisk, bez cienia faktu, rzucono taką tezę, a że ona jest w jakiś stopniu atrakcyjna, to została powielona. To bzdura, oczywista bzdura. Ktoś, kto ma pojęcie, jak wygląda budżet, na czym polegają inwestycje... Obiektywnie byłoby to bez sensu. W sytuacji spowolnienia gospodarczego tym bardziej potrzebne są inwestycje, które gospodarkę napędzą. Absolutnie raz jeszcze dementuje, nie ma takich planów

- stwierdził.

Według medialnych doniesień, Bruksela może odblokować ok. 15 mld euro dla Węgier w ramach KPO. Jak zaznacza Horała, Budapeszt "całkowicie skapitulował w sporze z KE i od paru tygodni robi dokładnie to, co każe mu robić Komisja".

Pytany, czy warto przystać na taką politykę również w Warszawie, odpowiedział:

- Tylko problem jest taki, gdzie jest granica. Jeśli raz przystanie się na to [warunki KE], to okaże się, że zaraz coś innego jest "niezgodne", może elektrownia atomowa w Polsce jest niezgodna z praworządnością. Różne rzeczy mogą być niezgodne z praworządnością, jeśli już raz wyszlibyśmy z obszaru traktatów, przepisów, procedur w kierunku politycznego dyktatu. Realistycznie patrzymy na rzeczywistość, Polska potrzebuje tych funduszy, mamy skłonność to kompromisu, ale musi to być na zasadach fair, a nie bezwarunkowej kapitulacji.

Dodał, że "granica wykuwa się w ciągłym przeciąganiu liny".

- Ze strony twardych faktów nasza sytuacja jest bardzo dobra, mamy zatwierdzoną umowę partnerstwa, KPO, realizujemy kolejne działania, gdy będziemy mogli wniosek złożyć to złożymy, i będziemy mogli dostać pieniądze. Zaniepokojenie budzi warstwa polityczna. Jeśli można było przez rok z przyczyn pozamerytorycznych opóźniać zatwierdzenie polskiego KPO, to również można całkiem długo zwlekać [z wypłatą] - podkreślił.

Zdaniem Marcina Horały, szansa na otrzymanie przez Polskę środków z KPO jest, "tylko niestety, może być pokusa po stronie KE, żeby maksymalnie Polskę "przeciągnąć" i doprowadzić do zmiany rządu"

- Widzimy rozdźwięk w świecie Zachodu między koncepcją anglosaską, którą my także wspieramy, jedności świata Zachodu, a koncepcją niemiecko-francuską, że może lepiej trochę współpracować z Rosja, może z Chinami i wybijać Europę na niepodległość ze świata Zachodu. Różnego rodzaju zapędzania Polski do szeregu to echa tych poważnych, geopolitycznych tematów

- zaznaczył.

Autor:

Źródło: Polskie Radio, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska