Portal tvp.info ujawnił podatkowy skandal z udziałem prezentera Piotra Kraśki. Według informacji dziennikarzy tego serwisu, w 2017 roku kontrolerzy odkryli, że od 2012 roku Kraśko nie składał zeznań podatkowych, czyli tzw. PIT-u. Kraśko od 2008 roku miał mieć zarejestrowaną działalność gospodarczą, ale nie wykazywać... żadnych przychodów, ani obrotów, co przy normalnym prowadzeniu działalności jest niemożliwe.
Wstępne analizy miały wykazać, że we wskazanym okresie Kraśko mógł zarobić 2,8 mln zł z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej, do tego dochodzi etat w telewizji (wówczas TVP) - ponad 700 tys zł. Telewizja wywiązywała się z obowiązku podatkowego tytułem umowy, Kraśko - miał nie składać żadnych deklaracji.
Kraśko przez lata miał nie płacić podatków. Tomasza Sakiewicza zapytano, w jakim świetle stawia to uczciwość i wiarygodność Kraśki – cechy, którymi powinien się odznaczać dziennikarz informacyjny.
Pani jest oczywiście optymistką, bo nie po to TVN stworzono, by dziennikarze mieli takie cechy. On został stworzony w zupełnie innym celu i zupełnie innych czasach, a teraz tylko kontynuuje swoją misję. Pamiętamy spółkę ITI, którą założyły Wojskowe Służby Informacyjne gdzieś tam w raju podatkowym. To miało być do specjalnych operacji, no więc do specjalnych operacji są specjalni dziennikarze, oni mają wyglądać tylko wyglądać tak jak my, ale mają zupełnie inne zadania. Tak dzisiaj te zadania chyba dosyć są czytelne - doprowadzenie do obalania tego rządu. Natomiast podatki to dla nich jest uciemiężenie ze strony rządu
– mówił.
Redaktor ironizując stwierdził, że zatrudniłby Piotra Kraśkę. Jako… doradcę podatkowego.
Ja mam bardzo dobrą propozycje dla pana Piotra Kraśki. My go po po prostu nie doceniliśmy. Ja się użeram od ponad 20 lat jako wydawca z urzędami podatkowymi, to muszę prosić o wyliczenia, przełożenia, płacimy, są jakieś ciągle problemy. Ja go chcę zatrudnić jako doradcę podatkowego. To jest niedoceniony geniusz. Cztery lata nie płacić podatków, żadna kancelaria podatkowa w Polsce nie była w stanie mi zaoferować takich usług. Po prostu zmarnowaliśmy wielki kapitał - nie dziennikarski - no ale jak on to zrobił, to muszę przyznać, że to powinno na studiach być. Wie pani, ile by to dla mnie znaczyło to 850 000 zł, dla moich spółek, gdybym ja mógł nie płacić. Gdzieś jest, czy była taka luka, której my nie znamy, czy nie rozumiemy, a ten geniusz to znalazł
– żartował Sakiewicz.
Jeździ bez prawa jazdy, nie płaci podatków, prawo go nie obowiązuje - czyli dobrze zrozumiał ideę, jaką kieruje się współczesna Unia Europejska. Prawo jest dla nas, my mamy go przestrzegać, a mamy przestrzegać dokładnie tego, co nam powiedzą, że jest prawem. Natomiast prawa dla nich nie ma. Prawo dla nich to oni sami sobie ustanawiają i to właśnie widzieliśmy w wykonaniu Kraśki. Tak będzie, jeśli przyjmiemy dyktat, który nam Berlin chce to narzucić. Prawo jest proszę państwa dla nas. To co im wolno, nam nie wolno. I to jest istota tej praworządności
– powiedział dziś w TVP Info Tomasz Sakiewicz.
Kraśko w oświadczeniu napisał, że wszystkie kwestie podatkowe zostały wyjaśnione w urzędzie skarbowym 5 lat temu, a „łączenie tego z moim obecnym miejscem pracy ma oczywisty kontekst”.
Może już go dopadli 5 lat temu i na tym polega wyjaśnienie, że musiał zapłacić wreszcie podatki po czterech latach niepłacenia. No, ale jeżeli 5 lat temu, to znaczy, że przez całe rządy Platformy mógł sobie bimbać i nie płacić, a jak przyszła „dobra zmiana” i okazało się, że trzeba zacząć płacić - no to trzeba obalić "dobrą zmianę". Przecież lepszy jest system, w którym Piotr Kraśko nie musi płacić podatków. Czyli nawet podejrzewanie, że to jest jakaś większa ideologia, jakiś większy układ – no nie. Chodzi o to, że Piotr Kraśko nie płacił podatków. Bo w tym rządzie mógł nie płacić, a w tym musi. No to wiadomo, który rząd jest dla niego lepszy
– dodał.