Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Było o nim głośno w kontekście tzw. afery hazardowej. Zapytaliśmy Z. Chlebowskiego o polityczne plany

Według nieoficjalnych informacji, były minister sportu Mirosław Drzewiecki, którego nazwisko pojawiało się w sprawie tzw. afery hazardowej, ma wrócić do polityki i startować z list Platformy Obywatelskiej w okręgu łódzkim. Czy w jego ślady zamierza pójść inny były działacz PO pojawiający się w sprawie, czyli Zbigniew Chlebowski? O to dziennik „Gazeta Polska Codziennie” zapytał dziś byłego posła i byłego przewodniczącego klubu PO.

Autor:

Jak podał wczoraj nieoficjalnie „Dziennik Łódzki”, prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, jako szefowa regionalnych struktur PO, ma zweryfikować listę potencjalnych kandydatów Platformy z okręgu łódzkiego do Sejmu i Senatu. Ostateczna wersja list ma trafić do centrali partii w Warszawie. Gazeta ustaliła m.in., że na liście znalazły się nazwiska trojga posłów z Łodzi: Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej, Małgorzaty Niemczyk i Cezarego Grabarczyka.

Jak podał dziennik, sensacyjnie zapowiadają się kandydatury, które zamierza zgłosić sama Zdanowska. Wśród nich jest radna sejmiku Joanna Skrzydlewska, a także Mirosław Drzewiecki, były skarbnik PO i były minister sportu, którego nazwisko pojawiało się w sprawie tzw. afery hazardowej. 

„Drzewiecki rozstał się z Sejmem w 2011 r., wcześniej w wyniku afery hazardowej w 2009 r. stracił posadę ministra, bronił się przed sejmową komisją śledczą, a prokuratura nie postawiła mu żadnych zarzutów. To jeden z niewielu przed laty ważnych polityków PO, który zachował dobre relacje zarówno z Donaldem Tuskiem, jak i Grzegorzem Schetyną. Z obecnym szefem PO, mimo wielu lat przerwy w polityce, przyjaźni się do dziś”

– przypomina "Dziennik Łódzki"

Sam Drzewiecki przekonywał dziennik, że o propozycji dowiaduje się dopiero w rozmowie z nim. - W ogóle nie myślałem o powrocie do polityki - powiedział. Jednak według redakcji "DŁ", Drzewiecki „pytaniem nie wydawał się być zaskoczony, co może oznaczać, że jest po słowie z Hanna Zdanowską”.

Dziennik "Gazeta Polska Codziennie” zapytał innego polityka, o którym głośno było w temacie tzw. afery hazardowej, byłego posła i szefa klubu PO, Zbigniewa Chlebowskiego – czy również zamierza też wrócić z politycznej emerytury.

- Nie rozważam powrotu do polityki. Nie zamierzam nigdzie kandydować

– powiedział.

Zbigniew Chlebowski od 2001 r. związany był z Platformą Obywatelską. Od tego też roku z list tej partii sprawował mandat poselski z okręgu wałbrzyskiego. W IV kadencji Sejmu pełnił funkcję wiceprzewodniczącego klubu parlamentarnego PO. Ponownie uzyskał mandat poselski w 2005. 13 stycznia 2006 został rzecznikiem ds. finansów w gabinecie cieni Platformy Obywatelskiej. W wyborach parlamentarnych w 2007 po raz trzeci został posłem. W Sejmie VI kadencji stanął na czele klubu parlamentarnego PO. 1 października 2009 został zawieszony w pełnieniu funkcji przewodniczącego klubu parlamentarnego PO po opublikowaniu stenogramów jego rozmów z biznesmenami z branży hazardowej. Odwołano go z tej funkcji 9 października tego samego roku. 26 października 2009 zawiesił swoje członkostwo w klubie i partii. 28 października 2009 został posłem niezrzeszonym. Znalazł się także poza partią.

W 2011 jako niezależny bez powodzenia ubiegał się o mandat senatora. W 2013 został wiceprezesem, a następnie prezesem Europejskiego Konsorcjum Kolejowego „Wagon”.

 

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl, Gazeta Polska Codziennie,

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane