"Mieliśmy dotychczas około 50 zdarzeń w całym województwie, nie były bardzo groźne. To przede wszystkim usuwanie połamanych przez wiatr drzew i konarów, a także, ale znacznie mniej, wypompowywanie wody po lokalnych podtopieniach. Nie ma informacji o uszkodzeniach domów ani o poszkodowanych osobach"
– powiedział dyżurny komendy wojewódzkiej straży pożarnej w Lublinie, młodszy brygadier Sylwester Wójcik.
Strażacy interweniowali praktycznie w całym regionie, m.in. w powiatach: bialskim, biłgorajskim, zamojskim, hrubieszowskim, opolskim, kraśnickim. "Zgłoszenia szkód nadal napływają" – zaznaczył Wójcik.
IMGW ostrzegł przed burzami w sobotę w województwie lubelskim. Większa część regionu objęta jest ostrzeżeniem drugiego stopnia, na południowych krańcach regionu obowiązuje ostrzeżenie pierwszego stopnia. Burzowa pogoda ma trwać do rana w niedzielę.