Tymczasem Jacek Bury w jednym z wywiadów powiedział, dlaczego zdecydował się zostawić KO.
Jestem rozczarowany przede wszystkim tym, że Platforma Obywatelska nie chce wyjść z marazmu. Czekam na ich przebudzenie. Liczę, że będziemy wspólnie coś robić. Nie chcę ich niszczyć, chcę współpracować
- powiedział.
Jak dodał, przedstawiał swoje propozycje, jednak nie zostały uwzględnione - wbrew temu, co mówi Budka.
Między innymi proponowałem, żebyśmy popracowali nad zmianą sposobu finansowania partii politycznych. Na co dostałem odpowiedź: "no way", na to się żadna partia nie zgodzi. A ja chciałem, by obywatele mieli większą sprawczość w finansowaniu partii politycznych
- przyznał.
Szkoda, że takie słowa o Platformie wypowiada osoba, która nigdy w Platformie nie była i nie widzi tej codziennej pracy. Mam nadzieję, że senator Bury, jak deklarował, pozostanie w większości demokratycznej senackiej. Trzeba skupić się na pracy i na tym, co nas łączy, a nie opowieściami, które z rzeczywistością mają mało wspólnego
- powiedział z kolei Borys Budka w Polsat News.
Jak zaznaczył lider PO, żeby "wygrać Senat", trzeba "znowu być razem i współpracować tak jak do tej pory".
"Jeżeli pan senator szuka nowych aktywności, to skupiłbym się na tym, by proponować coś pozytywnego, a tymczasem ostatnie działania pana senatora skupiają się wyłącznie na krytyce. Ja nie usłyszałem, co nowego, innego zrobi, a czego do tej pory nie zrobił"
- dodał.