Konstytucja 3 maja była dojrzałym traktatem o odpowiedzialności za dobro wspólne, jakim była Rzeczpospolita - powiedział biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek w czasie mszy św. za Ojczyznę w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie.
W uroczystościach religijnych 230. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja - pierwszej Ustawy Zasadniczej w Europie i drugiej na świecie wzięli udział przedstawiciele najwyższych władz państwowych - prezydent RP Andrzej Duda wraz z małżonką, prezydent Republiki Łotewskiej Egils Levits, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką, a także marszałek Sejmu Elżbieta Witek, premier RP Mateusz Morawiecki, członkowie rządu, w tym wicepremier Piotr Gliński, oraz prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska i przedstawiciele Wojska Polskiego.
Prezydenci Polski, Litwy oraz Łotwy biorą udział we Mszy św. w Bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie. #Konstytucja3Maja pic.twitter.com/ehVf4v33Ky
— Kancelaria Prezydenta (@prezydentpl) May 3, 2021
Liturgii przewodniczył biskup polowy Wojska Polskiego gen. bryg. Józef Guzdek. W imieniu metropolity warszawskiego liturgię koncelebrował biskup Rafał Markowski. Wraz z nim eucharystię sprawował delegat KEP ds. duszpasterstwa emigracji polskiej bp Wiesław Lechowicz.
W homilii bp Guzdek podkreślił, że Konstytucja 3 maja "była dojrzałym traktatem o odpowiedzialności za dobro wspólne, jakim była ówczesna Rzeczpospolita".
- Myśli zawarte w Konstytucji prowadziły w stronę racjonalnego uporządkowania wszystkich istotnych spraw decydujących o sile, rozwoju i bezpieczeństwie państwa polskiego - wskazał hierarcha.
Podkreślił, że "wolność musi być nierozdzielnie połączona z odpowiedzialnością".
- Każdy z nas powinien być świadomy swoich praw i jednocześnie ciążących na nim obowiązków. Stąd, w tamtym czasie postulat odrzucenia "liberum veto", które było przejawem skrajnego egoizmu
- powiedział hierarcha.
Wyjaśnił, że "liberum veto" nie broniło wolności, lecz "stanowiło tyranię jednostki nad większością, o czym już wcześniej przekonywał polski zakonnik, ksiądz Stanisław Konarski w dziele >>O skutecznym rad sposobie<<".
- Przywilej liberum veto, dający możliwość zerwania Sejmu, nie tylko paraliżował obrady, ale uniemożliwiał wprowadzenie jakichkolwiek praw nakładających na obywatela obowiązki wobec państwa - zwrócił uwagę kaznodzieja.
Zaznaczył, że "odważna myśl zapisana na kartach ustawy zasadniczej wzywała do porzucenia wyłącznej troski o własne korzyści, życie dostatnie i wygodne – na rzecz życia godnego i odpowiedzialnego za dobro wspólne".
Bp Guzdek podkreślił, że "człowiek odpowiedzialny zawsze buduje na prawdzie". Jak zaznaczył "ona stanowi fundament tego, co trwałe i odporne na wszelkie ataki zła".
Zaznaczył, że nie ma odpowiedzialności bez wierności.
- W historii naszego narodu synonimem największej zdrady jest "Targowica" – sojusz ze śmiertelnym wrogiem Ojczyzny w obronie swoich przywilejów
- powiedział duchowny.
Biskup polowy WP zwrócił także uwagę na ponadczasowe treści zawarte w pierwszej polskiej Ustawie Zasadniczej. - Zostały w niej wytyczone granice pomiędzy głupotą i mądrością, zdradą i wiernością, egoizmem i odpowiedzialnością - wskazał hierarcha.
Zwrócił uwagę, na "niebezpieczne zjawisko redefinicji niektórych, nawet najbardziej podstawowych pojęć, na których budowane jest życie rodzinne i społeczne".
- Niech nasze serca i umysły poruszy apel o odrzucenie emocjonalnych sporów i zamkniętych na dialog podziałów. Nie dopuśćmy do tego, aby idee zawarte w Konstytucji poszły w zapomnienie. Budujmy na prawdzie. Bądźmy wierni ewangelicznym wartościom, do których należą wolność, sprawiedliwość, miłość, prawda i poszanowanie każdego człowieka. Wystrzegajmy się niewierności i zdrady
- zaapelował bp Guzdek.
- Oby już nigdy nie powtórzyły się zabory, deportacje w głąb Rosji, ani też obozy zagłady, jakie zostały zgotowane w XX wieku przez hitlerowskie Niemcy - dodał.
Nawiązując do obecnej sytuacji międzynarodowej hierarcha podkreślił, że "potrzebna jest solidarność państw i narodów należących do >>koalicji dobra<< i wspólna odpowiedzialność za nasze dziś i jutro". Wyraził jednocześnie radość z obecności prezydentów Polski, Litwy i Łotwy.
- To, że jesteśmy razem, daje nadzieję, że z Bożą pomocą pokonamy wszelkie przeciwności i zagrożenia - podsumował bp Guzdek.