Podczas konferencji prasowej w Olsztynie - podobnie jak kilka godzin wcześniej w Iławie - Bosak mówił o tzw. opłacie dennej, czyli podatku naliczanym za użytkowanie gruntów pokrytych wodami m.in. za przystanie czy pomosty.
Jak mówił, w trakcie konsultacji społecznych ustalono, że podatek będzie wynosić 0,89 zł od m2, ale w rozporządzeniu z 2017 r. nastąpiła pomyłka polegająca na przesunięciu przecinka o jedną pozycję, w wyniku czego w życie weszła stawka 8,90 zł za m2.
Kandydat Konfederacji dodał, że w styczniu 2019 r. został przedstawiony projekt nowelizacji tego rozporządzenia, która miała zmniejszyć 10-krotnie stawkę podatku dennego, jednak nie weszła ona w życie. "Nigdy to rozporządzenie nie zostało zmienione. Mamy absurdalną sytuację, w której błędnie ustalony podatek jest 10 razy wyższy, niż planowano, i nikt nic z tym w naszym państwie nie robi" - podkreślił.
Jego zdaniem, z tego powodu kwota podatku do odprowadzenia przez właścicieli przystani czy pomostów żeglarskich przerasta ich roczne dochody z prowadzenia tej infrastruktury. "To ciężki absurd, który natychmiast powinien być usunięty" - stwierdził Bosak. Dodał że mówił już o tym w południe w Iławie, ale rząd "ciągle nie zmienił" rozporządzenia. "To zdumiewająca sytuacja, dlatego, że gdyby rządowi zależało na branży turystycznej, już dawno by to zmienił" - ocenił.
Według niego może to doprowadzić do tego, że nie tylko nie będzie rozbudowywana infrastruktura turystyczna czy żeglarska, ale że będzie opłacało się pozwolić, żeby ona niszczała lub nie zawierać umów z Wodami Polskimi.
Podczas konferencji polityk był pytany m.in. o to, czy jego zdaniem w Polsce jest potrzebna obecność wojsk amerykańskich. Jak stwierdził, ta obecność nie powinna być uwarunkowana żadną doktryną, gdyż - jak dodał - jest to kwestia współpracy sojuszniczej.
Jak ocenił, obszar strategicznego zainteresowania Amerykanów przesunął się na Pacyfik i są oni w tej chwili w trybie zmniejszania swojego zaangażowania wojskowego w Europie. Według niego, mogą ze względu na agresję rosyjską na wschodniej Ukrainie tonować ten kurs, ale - jak mówił - dłuższa perspektywa jest taka, że jesteśmy zdani przede wszystkim sami na siebie.
Bosak spotkał się na rynku Starego Miasta w Olsztynie z wyborcami i sympatykami. Wcześniej tego samego dnia odbył podobne spotkanie w Iławie.