Bielan zaznaczał, że "regularnie" rozmawia z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim.
- Dzisiaj będziemy mieć kolejne spotkanie koalicyjne
- poinformował.
- My wspieramy solidarnie wszystkie projekty PiS i liczymy na wzajemność - dodał nawiązując do projektu nowelizacji ustawy o broni i amunicji, który Republikanie niedawno złożyli w Sejmie.
- Likwidujemy tam szereg absurdów, jak np. to, że byli funkcjonariusze służb mundurowych latami muszą ubiegać się o pozwolenie. Polska jest, po Watykanie, najbardziej rozbrojonym społeczeństwem w Europie. Mamy mniej broni niż wszyscy nasi sąsiedzie. Musimy się przyzwyczaić, że będziemy na wiele lat krajem frontowym w starciu pomiędzy Zachodem i Rosją, musimy zmienić podejście do broni. Utrzymujemy egzaminy, teoretyczny będzie dotyczył jednak wyłącznie kwestii bezpiecznego obchodzenia się z bronią. Likwidujemy szereg pytań, które służyły temu, żeby, mówiąc potocznie, uwalić kandydata na jakichś formułkach - powiedział Bielan.
Dopytywany, czy na czwartkowym spotkaniu będzie całe szefostwo koalicji Zjednoczonej Prawicy, Bielan zaprzeczył.
- To będzie spotkanie liderów Prawa i Sprawiedliwości i Partii Republikańskiej - wyjaśnił.
Pytany, czy podczas spotkania będzie omawiana kwestia obsady stanowiska ministra finansów, Bielan przypomniał, że zgodnie z umową koalicyjną resort finansów obsadzany jest przez PiS.
- My te wybory personalne PiS, zarówno jeśli chodzi o obsadę ministerstwa rozwoju w ubiegłym tygodniu, jak i obsadę ministerstwa finansów szanujemy - zapewnił. Przypomniał też, że ministrem finansów jest premier Mateusz Morawiecki.
W lutym kierownictwo PiS zaakceptowało decyzję ministra finansów Tadeusza Kościńskiego o rezygnacji. Jak poinformowała wówczas rzeczniczka PiS Anita Czerwińska, do czasu wyłonieniu nowego kandydata, funkcję tę będzie pełnił premier Mateusz Morawiecki.