Wicemarszałek Senatu wyjaśnił szczegóły programu, jaki posiada szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. Za długo nie ma co wyjaśniać, bo skupia się on w zasadzie tylko na jednym punkcie.
Grzegorz Schetyna ma tylko jeden program: odsunąć PiS od władzy. Jeszcze dwa lata temu mówił o konserwatywnej kotwicy, a zaprosił do współpracy Barbarę Nowacką, która zbierała podpisy pod radykalnym projektem proaborcyjnej ustawy. Ich łączy tylko jedno - chęć odsunięcia PiS od władzy. Można się tylko domyślać co się stanie, kiedy ta formacja doszłaby do władzy. Po kilku miesiącach zabraknie tego paliwa, chęci zemsty, i zaczną się olbrzymie spory ideowe. Zwycięstwo takiej formacji oznaczałoby potężne wstrząsy na scenie politycznej.
- mówił Adam Bielan w porannej rozmowie Polskiego Radia 24.
Bielan wymienił jeden z największych sukcesów rządu PiS, który jednocześnie bezpośrednio uderza w środowisko "totalnej opozycji".
103 miliardy więcej polskiego budżetu w 5 lat. To nie tylko wynik wzrostu gospodarczego, ale też twardej walki z wyłudzeniami VAT. Jeżeli budżet zyskał tyle pieniędzy, które wydał na cele społeczne, to ktoś te pieniądze również stracił i ten obóz jest sfrustrowany i zrobi wszystko, by odsunąć nas od władzy.
- dodał.
Wracając do Grzegorza Schetyny, to jego zwolennicy często "bronili demokracji". Jak podkreślał Bielan, w samej PO z tą demokracją nie jest najlepiej...
Grzegorz Schetyna robi politykę wrogich przejęć i polityków SLD mógł postawić przed ścianą, zapraszając byłych trzech premierów lewicy. Zobaczymy, jak zareaguje PSL, Nowoczesna. Widać, że Schetyna w ramach Koalicji Europejskiej, nie uznaje demokratycznych procedur, rządzi bardzo autorytarnie. A sam zarzuca, że my jesteśmy rządzeni autorytarnie.
- wyjaśnił.
W polską politykę ponownie angażuje się Donald Tusk i widać to po jego nowych wpisach na Twitterze. Dlaczego szef rady europejskiej jeszcze podsyca emocje?
Przypomnę, że dwa lata temu polski rząd nie udzielił poparcia Donaldowi Tuskowi na kolejną kadencję, my argumentowaliśmy, że Tusk będzie łamać elementarne zasady neutralności, jeżeli chodzi o spory polityczne w poszczególnych krajach. Dziś mamy to jak na dłoni. Tusk regularnie próbuje prowokować wpisami, wypowiedziami, żeby cały czas było o nim głośno. To co robi, wpisuje się w jego pre-kampanię. Źle się dzieje, że przewodniczący rady europejskiej, znajduje czas, żeby zajmować się w sposób prowokacyjny polską sceną polityczną.
- mówił Bielan.
Szczególne kontrowersje wzbudził tweet Tuska o "kłamstwie, organizowanym przez władzę za publiczne pieniądze".
Ten tweet wpisuje się jako próbę wzięcia w obronę tych nienawistników, którzy demonstrują przed budynkami TVP. To czysta, żywa nienawiść i to emocje, z którymi będziemy musieli się zmierzyć. Jeżeli ten obóz przegra, to zostanie złamany. Gdyby ten obóz wygrał, będziemy mieć kontrrewolucję, wojnę ideologiczną. To bardzo ważne wybory, ale tak jest w demokracji, że to suweren decyduje, komu powierzy losy kraju.
- skomentował Adam Bielan.
Nie mogło zabraknąć także komentarza dotyczącego Wiosny Roberta Biedronia.
Biedroń przedstawił program skrajnie lewacki, przedstawił szereg postulatów niezgodny z polską Konstytucją. Chce wprowadzić małżeństwa homoseksualne, ma radykalne poglądy walki z kościołem. Pewnie części społeczeństwa się spodoba, ale zdecydowana większość Polaków oczekuje rozwiązywania problemów gospodarczych, społecznych
- podkreślił.