Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zapora na granicy polsko-białoruskiej jeszcze nie skończona, a już działa. Poboży: Jest mniej prób przedarcia się

Już na etapie nawet nieukończonej budowy zapory, ona wzmocniła istotnie bezpieczeństwo naszego państwa i działa - powiedział w rozmowie z Katarzyną Gójską Błażej Poboży, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. Zaznaczył, że w miejscu samej zapory jest zdecydowanie mniej prób przedarcia się przez granicę polską.

Minister pytany był o zaporę, która jest budowana na granicy z Białorusią. Czy mur w czerwcu zostanie ukończony zgodnie z zapowiedziami?

My wolimy w resorcie określenie zapora. Używamy tego terminu właśnie aby odróżnić to od klasycznego muru z kilku względów. Po pierwsze mury dzielą, a intencją zapory jest obrona, natomiast odpowiada ona bardziej stanowi faktycznemu. Mamy do czynienia z zaporą inżynieryjną, która jest zbudowana ze stalowych przęseł, odpowiednio sprofilowanych prętów. Przypomnę, że te przęsła to ponad 5 m wysokości, a jeszcze na nich będzie zwój concertiny zamontowany. Ta trwała zapora inżynieryjna, zgodnie z naszymi deklaracjami powstanie do końca czerwca. Tak wiążą umowy wykonawców, prace idą w tempie naprawdę ekspresowym

- powiedział.

Zaznaczył, że kilka miesięcy temu, gdy stawiali ten termin, liderzy opozycji kpili wręcz, że ta zapora nigdy nie powstanie, a na pewno nie w takim terminie, który został założony. „A ona powstanie i w znaczący sposób wzmocni bezpieczeństwo Polski” - dodał.

Duża część tej zapory już stoi. Czy były próby testowania jej przez stronę białoruską?

"W resorcie też od pierwszych chwil, a nawet jeszcze i przed rozpoczęciem tej sztucznie wywołanej presji migracyjnej wskazaliśmy na jej prawdziwy charakter. To znowu niestety część polskiej klasy politycznej miała jakieś wątpliwości, a część liderów nawet jeździła tam pod granicę wspierając tych, którzy jako narzędzie byli wykorzystywani co oczywiste przez reżim białoruski, przez reżim  Łukaszenki do tego, aby wywołać w Polsce sztuczny kryzys, być może nawet w perspektywie kryzys humanitarny, gdyby udało się skutecznie przedrzeć linie granicy" – mówił wiceminister.

Każdego dnia podejmowane są próby przedarcia się na stronę Polską. Są to oczywiście w mniejszym charakterze i znaczeniu - jeśli chodzi o ich tak liczbę, jak i osoby uczestniczące. W miejscu samej zapory jest zdecydowanie mniej (takich prób – red.), dlatego, że już nawet gdy ona nie jest wyposażona jeszcze w te urządzenia elektroniczne, perymetrię, detekcyjne elementy, to jednak stanowi istotną, fizyczną barierę, przez co jest zdecydowanie trudniejsza do forsowania. W związku z tym w tej chwili te próby, do których dochodzi są albo w miejscu gdzie ona jest jeszcze budowane - czyli na przykład stoją te słupy stalowe, a jeszcze nie są instalowane specjalne stalowe panele, albo w tych miejscach gdzie zapory jeszcze nie ma. A zatem możemy powiedzieć jednoznacznie, że już na etapie nawet nieukończonej budowy, ona wzmocniła istotnie bezpieczeństwo naszego państwa i działa. A po tym, jak w końcu czerwca zostanie oddana - a już oddawane są przez wykonawców pierwsze odcinki, przypomnę że dwa konsorcja równolegle budują ją na czterech zasadniczych odcinkach, a one są jeszcze podzielone na mniejsze etapy - to gdy zostanie zakończona, zostanie rozpoczęty proces instalacji elektronicznych elementów i wtedy uzyskamy najnowocześniejsze w Europie zabezpieczenie przed tego typu nielegalną migracją – podkreślił.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane