Z Ukrainy w nocy z soboty na niedzielę zostało ewakuowanych ponad 600 matek z małymi dziećmi, dokładnie 250 kobiet i 350 dzieci. Ponad 100 kobiet i dzieci ewakuowanych z Ukrainy przyjechało w niedzielę specjalnym pociągiem medycznym z Mościsk do Warszawy. Wcześniej większość osób wysiadła w Przemyślu. Pociąg przyjechał z Mościsk (obwód lwowski) na Ukrainie.
Prezydent Bakun prosi, by wstrzymać się z dowożeniem jakiejkolwiek pomocy do Przemyśla.
Na chwilę obecną posiadamy absolutnie wszystko w dużych ilościach! Zorganizowaliście tak wielką pomoc, że wszystkie nasze magazyny są pełne. Nie jesteśmy w stanie na chwilę obecną przyjmować kolejnych transportów!
– napisał na Facebooku.
Podkreślił, że pomoc, którą chcecie przywieźć do nas, będzie za chwilę potrzebna w zupełnie innych miejscach, innych miastach!
Prosimy nie przyjeżdżać do Przemyśla z zamiarem zabrania osób uciekających z Ukrainy w inne miejsca. Są zorganizowane transporty do wszystkich miast i nie będzie możliwości podjechania i czekania na chętnych w mieście czy okolicznych parkingach
– zaznaczył.
"Proszę o uszanowanie zorganizowanej pomocy dla uchodźców i nie działanie na własną rękę. Powoduje to tylko więcej problemów z którymi musimy sobie dodatkowo radzić. Dziękuje wam bardzo!!!" – dodał.
Pomoc potrzebna m in w wolontariatach w różnych miastach. W Warszawie działa to dość sprawnie. Pewnie w innych miastach podobnie.
Pojawili się też naciągacze
Wcześniej włodarz informował, żeby nie przyjeżdżać do Przemyśla w ciemno w celu zabrania jakiś osób. „Przyjeżdżajcie tylko wtedy, kiedy jedziecie po rodzinę lub znajomego i wiecie, że te osoby z wami pojadą. Osoby opuszczające tereny objęte wojną są nieufne i bardzo niechętnie korzystają z transportu prywatnego. Niestety pojawiły się również przypadki naciągaczy – pisał.