„Warunki na szlakach są bardzo dobre. O godz. 8. Rano na Markowych Szczawinach i Hali Miziowej było 18 st. Wiatr słaby. Widoczność dobra. Dzień może być upalny. Turyści, wychodząc w góry, muszą posiadać odpowiedni zapas wody oraz nakrycie głowy”
– powiedział ratownik dyżurny Grupy Beskidzkiej GOPR.
Należy pamiętać o nieprzemakalnej kurtce, a przede wszystkim o odpowiednim obuwiu. Niezbędny jest naładowany telefon komórkowy z aplikacją „Ratunek”.
W sobotę na Hali Skrzyczeńskiej ratownicy wspólnie m.in. z miastem Szczyrk i Szczyrk Mountain Resort, zorganizowali akcję „Bezpiecznie w górach. Dzień z ratownikami GOPR”. Zaplanowano pokazy pierwszej pomocy, prezentację pojazdów ratowniczych, wycieczkę z przewodnikiem na Skrzyczne, darmowe szkolenia rowerowe prowadzone przez instruktorów Szczyrk Bike Academy oraz animacje dla dzieci z Misiem Maxem.
Beskidzcy ratownicy w sezonie wakacyjnym mają sporo pracy. W piątek pomagali m.in. nastolatkom, którzy ulegli poważnym wypadkom. Wśród nich był 16-letni rowerzysta, który w stromym terenie na stokach Skrzycznego w wyniku upadku doznał bolesnych urazów, m.in. złamania kości udowej, podejrzenia złamania kończyny górnej i wielu głębokich ran ciętych. „Miał sporo szczęścia, bo świadkami wypadku byli przypadkowi turyści, którzy natychmiast wezwali pomoc. Chłopca do szpitala zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego” – podali goprowcy.
Ratownicy pomogli także 10-latce na Czantorii oraz 16-latce na Rysiance, które doznały urazu stawu skokowego, a także 14-latce z atakiem duszności na Kolistym Groniu.