O zakupie systemów NASAMS w dwóch konfiguracjach za kwotę 1.76 mld dolarów poinformowali w poniedziałek szef resortu obrony Australii Christopher Pyne oraz minister przemysłu obronnego Linda Reynolds. Na pierwszą wersję mają się składać stacjonarne wyrzutnie mieszczące sześć pocisków AIM-120 AMRAAM, centrum kierowania ogniem oraz radiolokatory Raytheon AN/MPQ-64F1 Sentinel. Druga z wersji ma składać się m.in. z radiolokatorów kierowania ogniem z anteną fazowaną (CEATAC) montowanych na pojazdach Thales Hawkei, radarów obserwacyjnych oraz wyrzutni pocisków na pojazdach, które są w stanie miotać jednocześnie do czterech rakiet AIM-120 lub AIM-9X Block 2 Sidewinder. Systemy NASAMS zastąpią obecnie eksploatowane przenośne systemy obrony powietrznej krótkiego zasięgu RBS-70.
NASAMS to wyprodukowany przez norweskie konsorcjum Kongsberg system przeciwlotniczy średniego zasięgu, zdolny do likwidowania celów oddalonych o kilkadziesiąt km i operujących na wysokości 15 km.