"W toku prowadzonego postępowania ustalono, że zorganizowana grupa przestępcza kierowana przez Adama K. działała w okresie od 6 listopada 2017 r. do 12 grudnia 2019 r. na terenie Koszalina"
– powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ryszard Gąsiorowski.
Podał, że samochody sprowadzane były głównie z Niemiec. Przestępczy proceder polegał na podawaniu w deklaracjach skarbowych i dokumentach zaniżonej wartości aut oraz nieprawdziwych informacji co do okoliczności ich nabycia w celu obniżenia podatku akcyzy. Następnie na podstawie sfałszowanej dokumentacji na wyłudzeniu poświadczenia nieprawdy w urzędach komunikacji, czego skutkiem było wydanie dowodów rejestracyjnych.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił ustalić, jak wskazał prok. Gąsiorowski, że proceder zastosowany został przy sprowadzeniu z zagranicy 76 samochodów i wiązał się z niezapłaceniem należnego podatku na łączną kwotę ponad 371 tys. zł. "Przestępcza grupa próbowała ukryć zyski i stworzyła tzw. pralnię pieniędzy. Jej członkowie namówili dwie osoby, by to na ich rachunki bankowe przelewać uzyskane z przestępstwa pieniądze" – powiedział prok. Gąsiorowski.
Jak zaznaczył, grupę przestępczą zorganizował w Koszalinie (woj. zachodniopomorskie) Adam K. W jej skład weszli oprócz niego: Andrzej J., Paweł B., Paweł U. oraz Tomasz A.
Pięć innych osób współpracowało z grupą i oskarżeni są m.in. o przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów, udzielenie korzyści majątkowej w zamian za pośrednictwo w załatwieniu sprawy w instytucji państwowej oraz o czynności, które miału udaremnić lub utrudnić wykrycie przestępczego pochodzenia pieniędzy.
Oskarżonym za najpoważniejsze z zarzucanych przestępstw grozi do 5 i do 8 lat więzienia.
Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Okręgowego w Koszalinie.