Z kwerendy Rzecznika Praw Pacjenta wynika, że w 2025 wpłynęło 28 skarg pacjentów na działalność SOR w Szpitalu Południowym w Warszawie, w 2026 roku, do czerwca – 9 skarg. Dla porównania zgłoszono 11 skarg w całym 2024 roku. Nie dotyczyły zgonów pacjentów – poinformował portal Niezależna.pl Konrad Madejczyk z Wydziału Komunikacji tej instytucji. Skargi dotyczyły m.in. przewlekłości w dostępie do usług medycznych, ponadstandardowo długich kolejek itp.
Jak wynika z jego oświadczenia majątkowego Dawida Kacprzyka w ubiegłym roku, w ramach działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług medycznych zarobił ponad 1 mln 600 tys. zł. Tylko w Szpitalu Południowym przepracował „na papierze” w 2025 r. łącznie 3976 godzin, co daje średnio 331 godzin w miesiącu i niemal 11 godzin dziennie, wliczając niedziele i święta.
Na podstawie informacji prasowych Naczelna Izba Lekarska złożyła zawiadomienie do pionu odpowiedzialności zawodowej o podejrzeniu opuszczenia dyżuru przez lekarza.
Postępowanie Rzecznika Praw Pacjenta
W porównaniu do innych SOR-ów liczba skarg na tę komórkę w Szpitalu Południowym – jak twierdzi RPP – nie odbiega od normy. Po doniesieniach medialnych o „saloniku VIP”, nierównego dostępu do opieki medycznej, pomijaniu kolejki instytucja wszczęła 18 czerwca postępowanie dotyczące sytuacji w Szpitalu Południowym. Po zakończeniu postępowania zostaną wysłane wnioski m.in. do szpitala.
Co robi Naczelna Rada Lekarska i prokuratura?
Naczelna Izba Lekarska alarmujące sygnały o błędach na SOR w Szpitalu Południowym bada już od połowy czerwca, prokuratura obudziła się dopiero w ten poniedziałek. Wszczęła dwa śledztwa. Jak ustaliła Niezalezna.pl, do dziś w Szpitalu Południowym nie zabezpieczono nawet kluczowej dokumentacji medycznej, nie zwrócono się też do NIL. Zamiast zdecydowanych działań wobec kierownika oddziału i radnego KO, Dawida Kacprzyka, prokuratura chce wezwać go jako świadka, nie podejrzanego.
Od 1 stycznia 2023 prokuratura zarejestrowała w sumie 32 postępowania dotyczące różnych przestępstw, do których miało dojść na terenie Szpitala Południowego. To również przywłaszczenia mienia, kradzieże czy naruszenie nietykalności cielesnej.
Pięć z dwunastu postępowań dotyczy zgonów, które nastąpiły w ciągu ostatnich 3,5 roku na SOR Szpitala Południowego. Jedno z postępowań jest w dalszym ciągu prowadzone - dotyczy ono zgonu pacjenta, którego zwłoki zostały odnalezione w toalecie. Nazwisko tego pacjenta przekazał prokuraturze na notatce doktor Jędrzejewski. Druga osoba, której nazwisko zapisał doktor, nie została odnotowana w żadnym postępowaniu.