Krzysztof Paszyk poinformował z mównicy sejmowej, że poseł Janusz Kowalski pozbawił karty do głosowania Jarosława Rzepę.
Doszło przed chwilą do poważnego przestępstwa na tej sali. Poseł Janusz Kowalski mało tego, że pozbawił karty Jarosława Rzepę, to mamy podejrzenie, że posłużył się tą kartą głosując.
- poinformował polityk ludowców.
Dodał, że sprawa zostanie zgłoszona do prokuratury i Komisji Etyki Sejmowej przez klub PSL.
Tłumaczenie polityka opozycji
Na te słowa odpowiedział Janusz Kowalski informując, że sprawa jego "pomyłki od razu została zgłoszona w Sejmie na posiedzeniu rekomendując reasumpcję". Polityk w mediach społecznościowych opublikował pismo, z którego wynika, że do marszałka Sejmu również trafiła ta informacja.
"(...) doszło z mojej strony do omyłki polegającej na tym, że w miejsce swojej karty do głosowania użyłem karty pana Jarosława Rzepy (byłem przekonany, że to moja karty wyjmując ją i schodząc do złożenia wniosku formalnego), czego nie miałem zamiaru uczynić albowiem chciałem głosować we własnym imieniu. Omyłkę zgłosiłem również na sali plenarnej"
- napisał Kowalski.
Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście w Warszawie przekazała, że "prowadzi czynności sprawdzające w sprawie posłużenia się dziś, podczas obrad Sejmu RP przy ul. Wiejskiej, przez posła na Sejm RP kartą do głosowania innego posła".
Czynności są prowadzone na podstawie art. 231 par. 1. k.k., który stanowi, że: