Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Apel ws. tajemniczego zaginięcia dziennikarza

Redaktorzy naczelni największych ogólnopolskich gazet apelują do premiera i prokuratora generalnego o doprowadzenie do wznowienia umorzonego w 1999 r.

Autor:

Redaktorzy naczelni największych ogólnopolskich gazet apelują do premiera i prokuratora generalnego o doprowadzenie do wznowienia umorzonego w 1999 r. śledztwa w sprawie zaginięcia poznańskiego dziennikarza Jarosława Ziętary.

- Panie Premierze, zwracamy się do Pana jako do przełożonego służb specjalnych RP o spowodowanie ujawnienia wszelkich informacji dotyczących Jarosława Ziętary, które mogą znajdować się w posiadaniu tych służb i przekazanie ich prokuraturze - głosi apel do premiera.

Rzecznik rządu Paweł Graś poinformował w piątek PAP, że premier Donald Tusk polecił ministrowi sprawiedliwości Krzysztofowi Kwiatkowskiemu przeanalizowanie sprawy zaginionego dziennikarza i przygotowanie rekomendacji co do dalszych działań. Graś podkreślił, że Kwiatkowski jeszcze jako prokurator generalny interesował się tym śledztwem, więc sprawa jest mu dobrze znana.

Redaktorzy naczelni domagają się także spowodowania podjęcia umorzonego śledztwa ws. Zaginięcia Ziętary.

- Panie Prokuratorze Generalny, wnosimy o spowodowanie podjęcia umorzonego w 1999 roku śledztwa w sprawie zaginięcia Jarosława Ziętary i przekazanie go do prowadzenia prokuraturze spoza Poznania, tak aby zagwarantować bezstronność postępowania - zaapelowali naczelni do prokuratora generalnego.

Redaktorzy przypominają, że Jarosław Ziętara, poznański dziennikarz zaginął w 1992 roku.

- Śledztwo wszczęto dopiero po roku i umorzono. W 1998 roku prokuratura informowała, że dziennikarz mógł zostać porwany i zamordowany. Niejasna w tej sprawie jest też rola Urzędu Ochrony Państwa, który podejmował w sprawie Ziętary działania operacyjne. Czy służby specjalne przekazały prokuraturze wszystkie informacje? Czy mogły one przyczynić się do wyjaśnienia okoliczności zbrodni? - pytają redaktorzy naczelni w apelu.

Podkreślono w nim, że „okoliczności tej sprawy są bulwersujące i wymagają rzetelnego zbadania”.

-Choćby niejasna rola służb specjalnych nakłada na organa państwowe szczególny obowiązek, by uczynić wszystko co tylko możliwe, by prawda o zniknięciu Jarosława Ziętary została dokładnie
wyjaśniona - napisano.

Jak powiedział PAP redaktor naczelny "Super Expressu" Sławomir Jastrzębowski, inicjatywa opublikowania apelu wyszła od Pawła Fąfary z grupy Polskapresse, wydającej dziennik „Polska”.

- Każdy dziennikarz, a szczególnie śledczy, jest zagrożony taką sytuacją, dlatego wyjaśnienie zaginięcia Ziętary jest bardzo ważne i ani chwili nie wahałem się w sprawie publikacji apelu -
powiedział w piątek PAP jeden z sygnatariuszy apelu redaktor naczelny "Super Expressu" Sławomir Jastrzębowski.

To kolejny już w ostatnim czasie apel o ponowne wszczęcie śledztwa w sprawie Ziętary. W marcu apelowali o to do Prokuratury Generalnej i premiera członkowie Społecznego Komitetu „Wyjaśnić
śmierć Jarosława Ziętary”. Apel ten poparło także Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Dziennikarz „Gazety Poznańskiej” Jarosław Ziętara zaginął w 1992 r., miał wówczas 24 lata. Wyszedł z domu, udając się do redakcji, jednak się w niej nie pojawił. Pierwsze śledztwo poznańska prokuratura wszczęła rok później i umorzyła w 1995 r. Drugie Prokuratura Okręgowa w Poznaniu prowadziła w latach 1998-1999, kiedy zostało ostatecznie umorzone. Śledczy uznali, że wyczerpane zostały możliwości dowodowe.

Zdaniem Społecznego Komitetu do śmierci Ziętary mogły przyczynić się działania UOP, który miał werbować go do pracy, a gdy dziennikarz odmówił - zachęcać do współpracy, udostępniając tajne
dokumenty na temat spraw, którymi miał zajmować się w pracy. Któraś z tych spraw miałaby stanowić śmiertelne zagrożenie dla dziennikarza.

Jarosław Ziętara w „Gazecie Poznańskiej” zajmował się m.in. tematyką polityczną i aferami gospodarczymi. Po zaginięciu początkowo podejrzewano, że Ziętara ukrywa się gdzieś w Polsce, by  szukać samotności; później pojawiły się wersje, że mógł popełnić samobójstwo albo uciec za granicę. Wreszcie, że jego zniknięcie nie było przypadkowe, a został uprowadzony i zamordowany w związku z tekstami o aferach gospodarczych, o których pisał. Przez pewien czas śledztwo w sprawie zniknięcia Ziętary próbowali prowadzić na własną rękę jego koledzy dziennikarze.


O próbach wyjaśnienia zaginięcia Jarosława Ziętary pisaliśmy na portalu Niezależna.pl TUTAJ

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska