- Nonszalancja pilotów, lądowanie w niebezpiecznych warunkach, bałagan przy organizacji przelotów najważniejszych osób w państwie, łamanie procedur i brak zabezpieczeń. Takie będą najważniejsze tezy raportu Najwyższej Izby Kontroli, która prześwietla wszystkie loty VIP-ów od 2005 roku – wynika z ustaleń dziennika „Fakt”.
Kontrola NIK trwała przez cały rok i dotyczyła przelotów prezydenta, premiera oraz ministrów i delegacji Sejmu i Senatu od 2005 roku.
Według raportu kancelarie odpowiedzialne za organizację wizyt ViP-ów działały z pominięciem instrukcji, a wiele decyzji podejmowano w ostatniej chwili przez telefon.
Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli nie wykluczają złożenia zawiadomień do prokuratury.