Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Rostowski i Grad zostają

Sejm odrzucił w czwartek wniosek PiS o wotum nieufności wobec ministra skarbu Aleksandra Grada oraz wniosek SLD o wotum nieufności wobec ministra finansów Jacka Rostowskiego.

Autor:

Sejm odrzucił w czwartek wniosek PiS o wotum nieufności wobec ministra skarbu Aleksandra Grada oraz wniosek SLD o wotum nieufności wobec ministra finansów Jacka Rostowskiego.

Za przyjęciem wniosku wotum nieufności wobec ministra skarbu głosowało 191 posłów, 243 było przeciw, a jeden się wstrzymał. Za wnioskiem o odwołanie Rostowskiego było 194 posłów, 240 było przeciw, a 5 wstrzymało się od głosu. Żeby Sejm wyraził wotum nieufności wobec ministra, za przyjęciem wniosku musiałoby głosować 231 posłów.

Po zakończeniu głosowania minister Grad i minister finansów Jacek Rostowski uścisnęli sobie dłonie.

- 243 było przeciw, jest to więcej, niż się spodziewałem. Również niektórzy posłowie z opozycji byli przeciwni. Myślę, że moja prezentacja wczoraj tych osiągnięć z ponad trzech lat została dobrze
przyjęta. (...) Opozycja traktuje to, jako element gry politycznej. Ubolewam, że te wnioski są przygotowywane tak niechlujnie, tak bez argumentów. (...) Na końcu (...) - tak jak to było wczoraj - poseł sprawozdawca był sam na sali - (...) nikogo z PiS nie było. Jakby wszyscy przestali wierzyć w to, co sami głosili - powiedział Grad dziennikarzom po zakończeniu głosowania, odnosząc się do środowej debaty nad wnioskiem PiS.

Wniosek PiS złożyło w Sejmie na początku kwietnia. Zarzucało Gradowi m.in. złe prowadzenie prywatyzacji i niewłaściwy nadzór nad majątkiem państwowym oraz działania na szkodę interesu Skarbu Państwa i tworzenie zagrożeń dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. Według wnioskodawców zaniechania Grada miały negatywny wpływ na: PGNiG, Grupę Lotos, PKN Orlen, a także na koncerny elektroenergetyczne - PGE, Tauron, Energę i Eneę.

Z kolei Klub SLD, który złożył wniosek, zarzucał Rostowskiemu m.in. „doprowadzenie do zapaści finansów publicznych”. Według Sojuszu Rostowski to „najgorszy minister finansów w ostatnim 20-leciu”, który m.in. jest odpowiedzialny za „tsunami cenowe”, które ma miejsce w ostatnim czasie. W ocenie SLD szef resortu finansów jest też odpowiedzialny za wzrost deficytu sektora finansów publicznych.

- Jeśli chodzi o pana przewodniczącego Napieralskiego, byłem rozczarowany, jeśli chodzi o pana prezesa Kaczyńskiego, to byłem zaszokowany, bo po prostu seryjnie prezes Kaczyński na debaty ekonomiczne nie przychodzi. Rozumiem, że przez to w pewnym sensie przyznaje się do tego, że gospodarka ani go nie interesuje, ani nie uważa, że się na niej zna – powiedział Rostowski.



Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska