Z informacji RMF FM wynika, że szef BOR składał zeznania w prokuraturze wojskowej. Miał on mówić między innymi o okolicznościach rozmowy pomiędzy gen. Błasikiem a kpt. Protasiukiem.
Generał Janicki miał zeznać, że nie wie nic nie wie o samej kłótni, ponieważ z informacji, które posiada wynika, że nikt niczego nie słyszał. Mimo wszystko jednak szef BOR zapewnił, że rozmowa miała miejsce.
Co ciekawe z ustaleń RMF FM wynika, że przesłuchiwani przez prokuraturę wojskową funkcjonariusze BOR pełniący 10 kwietnia dyżury w okolicach saloniku VIP na wojskowej części lotniska Okęcie, nic nie słyszeli, bo wszystko zagłuszał ryk silników.
Ciekawe, że prokuratura z takim zainteresowaniem często powraca do wątku ewentualnych nacisków na pilotów, podczas gdy tak szybko wyklucza się inne wątki, takie jak np. Ewentualny zamach.