"Uprzejmie informujemy, że odpowiedzi na przywołane przez część mediów pytania Prezydenta RP Pana Andrzeja Dudy skierowane do Ministra Obrony Narodowej Pana Antoniego Macierewicza zostały wysłane 20 marca br." - podało MON.
Jak wynika z listów, Prezydent oczekiwał od szefa MON, "niezwłocznego podjęcia stosownych działań" w związku z brakiem obsady ataszatów wojskowych w ważnych państwach sojuszniczych, m.in. w USA i Wielkiej Brytanii, a także że oczekuje wyczerpującej informacji na temat tworzenia wielonarodowego dowództwa dywizji w Elblągu.
- poinformował dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta Marek Magierowski.Pan prezydent, jako zwierzchnik sił zbrojnych, wyraził w swoich pismach do ministra Antoniego Macierewicza zaniepokojenie brakiem obsady ataszatów wojskowych w ważnych państwach sojuszniczych. Według prezydenta te wakaty należy wypełnić jak najszybciej. Pan prezydent poprosił także o pełną informację na temat tempa prac nad utworzeniem Dowództwa Wielonarodowej Dywizji w Elblągu
Wszyscy attaché wojskowi, o których pisał w liście prezydent Andrzej Duda - tj. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Bułgarii i na Ukrainie - zostali wyznaczeni przed listem prezydenta do Antoniego Macierewicza. Attaché w Stanach Zjednoczonych został gen. bryg. Cezary Wiśniewski, w Szwecji ppłk Zdzisław Śliwa, a w Bułgarii ppłk Marek Warmiński.
– pisze MON w komunikacieJednocześnie ubolewamy, że media informując obszernie o liście Pana Prezydenta, nie dały możliwości odniesienia się resortowi obrony narodowej do tego materiału przed jego publikacją