6 listopada 2026 na Uniwersytecie Jagiellońskim odbyły się uroczystości Akademickiego Dnia Pamięci, w trakcie którego społeczność akademicka oddaje hołd ofiarom represji hitlerowskich wymierzonych w profesorów krakowskich uczelni, znanych jako Aktion gegen Universitäts-Professoren lub Sonderaktion Krakau. Wydarzenie to stanowi także okazję do uczczenia pamięci wszystkich zmarłych związanych ze wspólnotą akademicką Krakowa.
Do zebranych zwrócił się prezydent Karol Nawrocki. List od głowy państwa odczytał prof. Andrzej Nowak. Poniżej treść:
„Szanowni Państwo
w obliczu tragedii narodowej, jaka rozegrała się we wrześniu 1939 roku, rozpoczęcie nowego roku akademickiego wymagało hartu ducha oraz głębokiej wiary w posłannictwo nauki i jej rolę w życiu rodaków. Podejmując decyzję o kontynuowaniu zajęć, władze Uniwersytetu Jagiellońskiego dały wyraz nadziei, że okupanci niemieccy, butnie absolutyzujący dokonania własnych uczonych, zachowają elementarny szacunek wobec polskich akademików i pozwolą im kontynuować misję dydaktyczną i badawczą.
Stało się inaczej. Profesorów krakowskich uczelni wezwano na 6 listopada 1939 roku na spotkanie, które - jak z upiorną ironią zapewniał SS-Sturmbannführer Bruno Müller - miało być poświęcone stosunkowi Niemców do nauki i szkolnictwa wyższego. Aresztowano wówczas 183 osoby, przede wszystkim pracowników naukowych UJ, Akademii Górniczej i Akademii Handlowej. Trafili w większości do Sachsenhausen i Dachau, gdzie poddano ich nieludzkiemu i poniżającemu traktowaniu - w wyniku którego część uwięzionych zmarła. Pozostałych uwolniono kilka miesięcy później - po tym, jak owa barbarzyńska Aktion gegen Universitäts-Professoren, znana też jako Sunderakiion Krakau, wywołała w Europie powszechne oburzenie i interwencje dyplomatyczne.
„Akcja przeciwko profesorom uniwersytetu" w Krakowie wpisała się w długi szereg zbrodni będących realizacją niemieckiej strategii wobec Polaków - zgodnie z którą mieliśmy zostać pozbawieni szans na zachowanie tożsamości i dumy narodowej, wiedzy o dziejach ojczystych, a także przywódców zdolnych do kierowania walką o wolność i samostanowienie. Urzeczywistniano ten plan z całą bezwzględnością, czego dowiodły kolejne masowe zbrodnie, kryptonimowane słowami Sonderaktion, Inteligentzaktion, czy Außerordentliche Befriedungsaktion. Była to krwawa odsłona nienawiści i pogardy oprawców Polaków jako tych, którzy od wieków stali na drodze niemieckich i pruskich aspiracji imperialnych. Aby lepiej zrozumieć korzenie tego germańskiego antypolonizmu, warto przypomnieć wydarzenia, których rocznice - prawie niezauważone - mijają w tym roku: to 800-lecie sprowadzenia Krzyżaków na ziemie polskie i 580. rocznica II pokoju toruńskiego wieńczącego polskie zwycięstwo w wojnie trzynastoletniej. Rok temu umiarkowanym zainteresowaniem władz publicznych cieszył się jubileusz 500-lecia hołdu pruskiego, tj. przekształcenia państwa zakonnego w świeckie księstwo będące lennem Królestwa Polskiego. Tymczasem są to wydarzenia, bez których znajomości trudno zrozumieć późniejszą politykę Prus, a potem Niemiec wobec Polaków, agresywną germanizację w zaborze pruskim oraz stosunek Adolfa Hitlera do polskich „podludzi”. Wspominam o tym, aby zasygnalizować konieczność spojrzenia na ideologię III Rzeszy w szerszej perspektywie historycznej - z uwzględnieniem dziejów niemieckiej kultury, historiografii i polityki”.
Pełna treść listu poniżej:

