Cofnijmy się w czasie o ponad 800 lat. Z rokiem 1211 wiąże się nadanie przez Henryka I Brodatego pierwszych przywilejów miejskich opartych na prawie magdeburskim temu wyjątkowemu miastu. Dokument wystawiono w pobliskiej Rokitnicy. Była to pierwsza taka lokacja na ziemiach polskich. Kraków czekał na ten przywilej jeszcze 46 lat. Poznań - 42. Pośpiech Henryka miał konkretny powód. W dolinie Kaczawy ktoś znalazł złoto.
Nową osadę nazwano Złotoryją. Wprost od złota wydobywanego w rzece i na okolicznych wzgórzach. Żeby strzec wydobycia, regulować handel i ściągać podatki, potrzebne było miasto z prawdziwego zdarzenia. I tak, zanim Kraków otrzymał prawa magdeburskie, Złotoryja miała już własne przywileje miejskie.
Góra pełna złota
W średniowieczu okolice Złotoryi należały do najbardziej znanych ośrodków wydobycia złota w Europie Środkowej. Szacunki historyczne mówią o 24 do 48 kilogramach złota wydobywanych rocznie. Na stokach Góry Świętego Mikołaja do dziś zachowała się sztolnia Aurelia, której początki sięgają 1661 roku. Wbrew nazwie poszukiwano w niej przede wszystkim rud miedzi i srebra. Złoto pozyskiwano z piasków i żwirów w korycie Kaczawy, a jej teren należy do Krainy Wygasłych Wulkanów, geoparku wpisanego w 2024 roku do światowej sieci UNESCO.
Złoto nie zniknęło z okolic Złotoryi. Nadal występuje w złotonośnych piaskach i żwirach, także pod powierzchnią ziemi. Można go szukać również w okolicach Kaczawy. Każdego roku przyjeżdżają tu płukarze z całej Europy. W 2026 roku Złotoryja gościła Mistrzostwa Europy w Płukaniu Złota.
Co jeszcze zostało w Złotoryi
Rynek Złotoryi jest niezwykły i także wyjątkowy. Długi i wąski, zupełnie inny niż krakowski czy wrocławski. Pośrodku stoi Fontanna Górników, upamiętniająca udział złotoryjskich kopaczy złota w bitwie pod Legnicą w 1241 roku. Walczyli wówczas po stronie wojsk Henryka Pobożnego, które poniosły klęskę w starciu z Mongołami.
Przy rynku stoi kościół Narodzenia NMP z romańskim portalem z około 1230 roku. Średniowieczne mury obronne z XIV wieku z zachowaną Basztą Kowalską domykają obraz.
Co ciekawe, najstarsze miasto lokacyjne w Polsce wciąż pozostaje w cieniu znacznie bardziej znanych historycznych miejscowości