- W okrzepłych partiach politycznych, do których zaliczam PO, członkowie zgadzają się z wynikiem wewnętrznych wyborów. Można różnić się w osobistej ocenie nowego szefa, lecz trzeba akceptować fakt, że to on jest teraz szefem - stwierdziła Małgorzata Kidawa-Błońska.
– Ewa, może ty zostaniesz? - zwróciła się w Sejmie Grzegorz Schetyna do Ewy Kopacz. Jej odpowiedź była błyskawiczna: – Dla ciebie pani Ewa – powiedziała do Schetyny. Zrobiła to na tyle głośno, że portal Fakt.pl opisał to zdarzenie.