Pracownicy ci zatrudnieni na podstawie mianowania dostaną etaty, co oznacza, że będzie ich trudniej zwolnić. Mają też otrzymać podwyżki w związku ze zmianą organizacji pracy. Reforma IPN może więc zostać znacznie utrudniona - dowiedział się portal Niezalezna.pl.
Wedug naszych informacji - za nominacjami, którymi oburzoni są historycy orientacji patriotyczno-niepodległościowej, stoi sam prezes IPN Łukasz Kamiński.
Nowelizacja ustawy o IPN wchodzi w życie 16 czerwca - do tego czasu będą wręczone nominacje na etaty.