Monika Olejnik gościła dziś w studiu Michała Kamińskiego, posła Platformy Obywatelskiej. Były doradca Ewy Kopacz w niezwykle pochlebnych słowach wyrażał się o Radosławie Sikorskim. Nazwał go patriotą, któremu nikt nie dorasta do pięt. Przy okazji nazwał go „jest jedynym znanym mu polskim politykiem, który walczył z Rosją”.
Cezary Gmyz zabrał głos w sprawie. Zamieścił na Twitterze zdjęcie, pisząc, że „według miśka Radek walczył z Rosją”.
Na fotografii znajdują się: Siergiej Ławrow. Radosław Sikorski i Guido Westerwelle – ministrowie spraw zagranicznych Polski, Rosji i Niemiec w 2013 roku.
Michał Kamiński na antenie powiedział:
– przekonywał Kamiński.Radosław Sikorski jest jedynym znanym mi żyjącym politykiem, który strzelał do Rosjan i był z nimi na wojnie, mianowicie w Afganistanie. Ja mam wrażenie, że to przezacne grono licznych polskich genetycznych patriotów, które pani była łaskawa przed chwilą zacytować, na widok rosyjskiego helikoptera w Afganistanie dawało by dyla, tak jak niektórzy dawali dyla ze Smoleńska, aż się kurzyło. W związku z czym Radosław Sikorski udowodnił w sposób niepodlegający żadnej wątpliwości, jaki ma stosunek do Rosji i że jest polskim patriotą. Mali ludzie tego Sikorskiemu nie zabiorą, bo mu do pięt nie dorastają
Faktycznie, Sikorski był w Afganistanie. Jak opisuje to Wikipedia, w latach 1986-1989 pracował jako dziennikarz dla różnych brytyjskich tytułów („The Spectator”, „The Observer”). Jak sam mówił, w 1986 pojechał do Afganistanu, aby przyłączyć się do mudżahedinów. Byli to mężczyźni uczestniczący w ruchu religijnym, społecznym lub wyzwoleńczym w krajach muzułmańskich lub zamieszkanych przez muzułmanów. Zwani bojownikami, mudżahedini w wielu krajach prowadzą walkę partyzancką przeciwko okupantom lub przeciw nieakceptowanej władzy.
Warto przypomnieć, jak Sikorski "walczył" z Rosją.
– My, Europejczycy ze wschodu, raczej nie mieliśmy złudzeń, co do tendencji neoimperialnych w polityce Rosji – mówił minister spraw zagranicznych w rządzie Donalda Tuska, Radosław Sikorski. Polityk w wywiadzie dla niemieckiego "Welt am Sonntag" nie chwalił się jednak, że to on kilkakrotnie apelował by zaprosić Rosję... do NATO.

Link do tekstu już nie działa, znajduje się on jedynie w archiwum "GW". Zachował się jednak screen tej publikacji.
CZYTAJ WIĘCEJ: "Sikorski układał się z Rosją". Platforma ściga Błaszczaka za prawdziwe słowa o szefie MSZ