W 2014 roku Prokuratura Rejonowa w Opolu skierowała przeciwko Edycie P. akt oskarżenia. Sąd w Nysie uznał jednak, że do stalkingu nie doszło, choć skazał Edytę P. za jednorazowe znieważenie nauczycielki obraźliwymi słowami. Po pierwszej apelacji sąd okręgowy stwierdził, że w tym przypadku doszło jednak do znieważenia funkcjonariusza publicznego, jakim jest nauczyciel w pracy, ale odesłał sprawę do ponownego zbadania w sądzie rejonowym.
Teraz sąd okręgowy w ostatecznym już wyroku potwierdził, iż Edyta P. dopuściła się jeden raz znieważenia nauczyciela, który nie jest funkcjonariuszem publicznym, ale przysługuje mu identyczna ochrona prawna. Zawiesił także na rok próby karę nałożoną na Edytę P. przez sąd rejonowy - odpracowania 20 godzin prac społecznych, co miesiąc przez pół roku.