Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Gen. Polko o tarczy w Redzikowie: Putin zastanowi się, zanim podejmie złe działania

– Powstanie takiej bazy (w Redzikowie – przyp.

Autor:

– Powstanie takiej bazy (w Redzikowie – przyp. red.) będzie znaczącym krokiem Amerykanów ku temu, aby wschodnia granica NATO mogła czuć się bezpieczniej mimo buńczucznych słów Putina i zapowiedzi, że przeprowadzi kolejne dywizje, a także mimo plotek, że spadną tam rosyjskie bomby – mówi portalowi niezalezna.pl gen. Roman Polko, były dowódca Grom.

W piątek odbyły się uroczystości rozpoczęcia budowy amerykańskiej instalacji obrony przeciwrakietowej na terenie polskiej bazy w Redzikowie. Wzięli w nich udział m.in. prezydent RP Andrzej Duda oraz ministrowie Antoni Macierewicz i Witold Waszczykowski.

Z rozpoczęcia budowy instalacji w Redzikowie zadowolony jest generał Roman Polko.

Rozmawiałem z władzami z tamtego rejonu, uspokajałem ich. Rozmawiałem też z dziennikarzami rosyjskimi i było widać, że oni doskonale wiedzą, że nie jest to baza wymierzona przeciwko Rosji. Z drugiej strony Rosjanie chcą doprowadzić do tego, żeby mieć w dalszym ciągu pod kontrolą tereny dawnego sowieckiego imperium. Powstanie takiej bazy będzie znaczącym krokiem Amerykanów ku temu, aby wschodnia granica NATO mogła czuć się bezpieczniej mimo buńczucznych słów Putina i zapowiedzi, że przeprowadzi kolejne dywizje, a także mimo plotek, że spadną tam rosyjskie bomby

– podkreśla gen. Polko. – Putin jednak wie, że nie opłaca mu się prowadzić jakichkolwiek agresywnych działań na terytorium Polski, ponieważ są tutaj instalacje USA i choćby z takiego powodu Amerykanie wywiążą się z artykułu piątego umowy NATO, który mówi o kolektywnej obronie – dodaje.

Roman Polko zaznacza też, że „żyjemy w takiej rzeczywistości, że dobre, szlachetne słowa nie zmienią postępowania Putina, ale konkretne działania – już tak”. – Jak obecność rotacyjna brygady wojsk amerykańskich w Europie, ćwiczenia Anakonda, czy właśnie tarcza antyrakietowa – wylicza generał.

Putin podnosi wówczas krzyk, ale to do niego przemawia. Zastanowi się, zanim podejmie jakiekolwiek złe działania przeciw naszemu krajowi

– uważa generał.

Umowę na rozmieszczenie w Polsce antybalistycznych rakiet przechwytujących podpisał jeszcze prezydent Lech Kaczyński z prezydentem USA George’em W. Bushem w sierpniu 2008 roku.

Głównym elementem instalacji będzie silny radar i rakiety, które razem będą w stanie zniszczyć nadlatujące pociski balistyczne. Instalacja w Redzikowie ma bronić europejskich sojuszników USA w przypadku agresji. Po uruchomieniu stanie się częścią zarządzanego przez NATO systemu obrony przeciwrakietowej.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane