Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Działacze PO na zamku - w "gościnie" u sympatyka Petru. Będą transfery?

Kiedyś Dolny Śląsk był rzekomo bastionem Platformy Obywatelskiej. Teraz przypomina ruinę. Kłótnie, podgryzanie się, spiski. A ten serial trwa.

Autor:

Kiedyś Dolny Śląsk był rzekomo bastionem Platformy Obywatelskiej. Teraz przypomina ruinę. Kłótnie, podgryzanie się, spiski. A ten serial trwa. Grupa kilkudziesięciu działaczy regionalnej PO miało się spotkać na zamku Topacz należącym do sympatyka Ryszarda Petru. Wnioski nasuwają się same.

O tajnym zjeździe dolnośląskich działaczy Platformy poinformowała dziennikarze lokalnego dodatku "Gazety Wyborczej". Wśród "spiskowców" mieli być nawet posłowie. Sam fakt takiego spotkanie jest ciekawy, a smaczku dodaje miejsce. Czyli Zamek Topacz pod Wrocławiem.

"Właścicielem jest biznesmen Tomasz Kurzewski, szef telewizyjnej Grupy ATM, od pewnego czasu związany z Nowoczesną Ryszarda Petru, był m.in. koordynatorem partii w okręgu wałbrzysko-świdnickim" - czytamy na wroclaw.wyborcza.pl I dodaje: "Spotkanie zorganizowano w poniedziałek, kilka godziny po tym, jak szóstka wrocławskich radnych miejskich PO przeszła do Nowoczesnej".

Uczestnicy spotkania z reguły odmawiali dziennikarzom komentarza, ale sekwencja wydarzeń wydaje się oczywista. Platforma tonie. I to bardzo szybko.

Warto też nie zapominać o tym:

"Na kampanię wyborczą Nowoczesnej wpłacali m.in. członkowie rad nadzorczych: TVN - Wojciech Kostrzewa, czy ATM Grupy - Marcin Michalak i Artur Hoffman. Kostrzewa, który od 2005 roku jest dyrektorem generalnym Grupy ITI miał wpłacić na kampanię Nowoczesnej 20 tys. zł – podaje Newsweek. Hojni byli również ludzie z ATM Grupy. Michalak miał przekazać na kampanię 20 tys. zł, a  Artur Hoffman z żoną – 75 tys. zł"

CZYTAJ WIĘCEJ: Oni zasilali kasę Petru przed wyborami. Członek rady nadzorczej TVN, czy… założyciel Platformy

Autor:

Źródło: wroclaw.wyborcza.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej