Po przegranych wyborach prezydenckich Bronisław Komorowski zdawał sobie sprawę z tego, że to koniec jego politycznej kariery. Już wtedy mówił, że pozostanie „przede wszystkim byłym prezydentem”. Jednak jeśli gdzieś w głowie zaświtała mu ostatnio myśl, aby jeszcze raz spróbować powalczyć o prezydenturę, to powinien przestać się łudzić. Ewentualne marzenia o ponownym kandydowaniu rozwiał Sławomir Neumann.
„Myślę, że były prezydent powinien być przede wszystkim byłym prezydentem” – mówił w rozmowie z „Polityką” po przegranych wyborach Bronisław Komorowski. I tak już chyba pozostanie.
Sławomir Neumann, szef klubu PO, był pytany w RMF FM, o możliwy start Komorowskiego w kolejnych wyborach prezydenckich z poparciem Platformy.
Nie mieści mi się w głowie. Takie próby powrotu podejmował Lech Wałęsa i źle się to skończyło
– stwierdził Neumann.
Czuję wewnętrznie, że gdyby zrobić badania, to nawet ludzie z wielką sympatią odnoszący się do Bronisława Komorowskiego, chyba nie chcieliby, żeby kandydował. Tak czuję to wewnętrznie
– dodał.
Natomiast nie wykluczył, że o prezydenturę mógłby powalczyć Donald Tusk.
Dzisiaj jest w Europie. Nie wiemy, czy będzie chciał wrócić. (…) Jeżeli wróci, to będzie też pytanie, czy on chce, bo to też trochę rola Komorowskiego – wyjścia z polskiej polityki. Ale może być wtedy ciekawym kandydatem
– powiedział szef klubu PO.
Jednocześnie Sławomir Neumann nie wykluczył, że być może opozycja będzie musiała poszukać jednego, ponadpartyjnego kandydata na prezydenta.